MTB Chinese Špindleruv Mlýn - czyli zimowe ściganie na rowerze

W najbliższy weekend do zimowego resortu Spindleruv Mlyn zawitają zwodnicy MTB. Będzie to już trzecia edycja zawodów MTB Chinese Downhill.

Pogoda sprzyja rowerzystom, więc ci, którzy nie odstawili lub właśnie wyciągnęli dwa kółka, mają szansę na przeżycie szalonej zabawy na śniegu. Odbywający się na stoku Świętego Piotra wyścig prowadzony jest do stacji po czerwonej trasie narciarskiej Plan - Sv. Petr i liczy ponad dwa kilometry szalonego zjazdu na rowerach górskich po specjalnie przygotowanym śnieżnym terenie. Zdobywcą pucharu będzie ten zawodnik, który zjawi się pierwszy na mecie. Jednym słowem, zimowa jazda bez hamulców w dół karkonoskiej nartostradzy.

Jak wyglądało to w zeszłym roku? Mniej więcej tak:

Harmonogram imprezy :

11.00-14.30 - rejestracja uczestników, wpłata wpisowego odbiór skipasów

15.00 - wyjazd uczestników na stację Sv. Petr - Plán'

15.45 - zamknięcie czerwonej trasy na potrzeby zawodów

16.00 - rozpoczęcie zawodów (runda kwalifikacyjna dla 200 zawodników) do finału zakwalifikuje się najszybsza 100-tka

16.30 - start rundy finałowej - najszybsza 100 zawodników

17.00 - koronacja najlepszych zawodników

20.00 - 20:00 Jagermeister Party (w Restauracji Sv. Petr) - wstęp za darmo

Zgłoszenie do udziału w zawodach należy wysyłać na maila: chinesedownhill@email.cz

Koszt startowego to 300 koron czeskich, które są płatne na miejscu zawodów w biurze organizacyjnym. Do zawodów zakwalifikowanych zostanie 200 zawodników.

Specjalne zaproszenie znajdziecie tutaj:

http://www.redbull.com

"Warto do ośrodka zabrać również narty czy snowboard. Warunki są dobre, na stokach leży do 40 cm śniegu. Czynne są wszystkie kolejki i nartostrady. Ośrodek otwarty jest w godzinach od 8.30 do 16.00 a wieczorna jazda odbywa się od 18.00 do 21.00 - zachęca Rene Hrones - dyrektor marketingu ośrodka - tych którzy przyjadą do nas już w piątek zachęcam do udziału w skicrossie. Malownicze położone karkonoskie trasy ośrodka są idealne do uprawienia takiej aktywności, a w chwili wolnej warto zajrzeć do Lodowej kaplicy lub przekąsić coś w naszych restauracjach na stokach " - dodaje Rene Hrones.

Więcej o: