Ważne przesłanki sugerują, że kolejny Parlament Europejski będzie przyjazny dla ruchu rowerowego

W okresie zbliżania się wyborów do Parlamentu Europejskiego zaplanowanych na 25 maja br. Europejska Federacja Cyklistów (ECF) i jej organizacje członkowskie poprosiły kandydatów o odpowiedzenie na pytania ankiety dotyczącej europejskiej polityki rowerowej. 364 osoby kandydujące do Parlamentu Europejskiego spełniły tę prośbę i w przygniatającej większości wyraziły poparcie postulatów ECF - przeciętny wskaźnik poparcia propozycji ECF osiągnął 90%.

364 kandydatek i kandydatów do Parlamentu Europejskiego z 23 krajów, reprezentujących wszystkie opcje polityczne wypełniło ankietę ECF. W liczbach bezwzględnych najwięcej odpowiedzi napłynęło z Finlandii (40) i Hiszpanii (31), niewiele mniej odpowiedzi napłynęło ze Słowacji i Grecji (po 30 odpowiedzi z obu krajów). W stosunku do liczby ludności oraz liczby miejsc w Parlamencie Europejskim najwięcej odpowiedzi napłynęło z Luksemburga (11). W Polsce na pytania ankiety ECF odpowiedziało 11 osób, w tym kilka kandydujących na pierwszych miejscach listy swoich ugrupowań politycznych w okręgu warszawskim i mazowieckim.

Dokładne dane na temat liczby odpowiedzi udzielonych w każdym kraju dostępne są tutaj

Najwyższy procent akceptacji 10 zaleceń ECF dotyczył przedsięwzięcia na rzecz działań prowadzących do tego, by pojazdy mechaniczne stały się bardziej bezpieczne dla pieszych i cyklistów (96%). Postulat, by Komisja Europejska opracowała i przyjęła do realizacji Europejski Master Plan rozwoju ruchu rowerowego przed upływem 2019 roku został zaakceptowany przez 93% respondentów. Względnie najmniej poparcia uzyskał postulat wprowadzenia obowiązku zbierania danych i statystyk dotyczących skali korzystania z rowerów na poziomie europejskim i krajowym (73%). Kilka osób odpowiadających na pytania ankiety w rubryce komentarzy stwierdziło, że zasada pomocniczości była powodem nie poparcia niektórych zapisów stanowiska ECF, wyrażając jednocześnie ogólne pozytywne nastawienie do ruchu rowerowego. Dokładne dane na temat układu odpowiedzi na każde z przedstawionych 10 pytań są przedstawione pod adresem internetowym podanym powyżej.

ECF zapytało także kandydatów do Parlamentu Europejskiego o częstotliwość korzystania z roweru. To samo pytanie i możliwe odpowiedzi były elementem badań prowadzonych w ramach Specjalnego Eurobarometru 406 pn. "Postawy Europejczyków wobec mobilności w miastach" z 2013 roku. Podczas gdy odpowiedzi typu "Co najmniej raz dziennie" lub "kilka razy w tygodniu" były udzielane jedynie nieznacznie częściej przez kandydatów do PE, którzy wypełnili ankietę w stosunku do całej ludności 28 krajów UE, tym nie mniej jedynie 1 na 8,5 osoby kandydującej do PE stwierdziła, że "nigdy nie jeździ rowerem", podczas gdy takiej odpowiedzi udzieliła połowa ludności tych krajów.

dr Piotr Kuropatwińskidr Piotr Kuropatwiński Roman Jocher

Dr Piotr Kuropatwiński, od wiosny 2010 roku wiceprezydent Europejskiej Federacji Cyklistów, pracuje w charakterze starszego wykładowcy w Katedrze Polityki Gospodarczej Uniwersytetu Gdańskiego. Od 1999 roku uczestniczy lub inicjuje i współorganizuje szereg inicjatyw mających na celu poprawę jakości życia w wybranych miastach i gminach Pomorza (w tym oczywiście w Gdańsku), traktując rozwój komunikacji rowerowej nie jako cel sam w sobie, ale jako narzędzie rozwoju regionu. Najpełniej dał temu wyraz w "Zielonej Księdze": "Koncepcji rozwoju systemu komunikacji rowerowej województwa pomorskiego" dostępnej m.in. na stronie internetowej Pomorskiego Stowarzyszenia 'Wspólna Europa' . W 2010 roku wraz z zespołem PSWE opracował założenia Gdańskiej Karty Mobilności Aktywnej, podpisanej przez przedstawicieli kilkunastu gmin i miast Pomorza i innych regionów kraju - stanowi ona fundament powstałej w kolejnym roku Polskiej Unii Mobilności Aktywnej (PUMA) - organizacji zrzeszających innowacyjnie myślące o sprawach rozwoju lokalnego samorządy lokalne. W odróżnieniu od wielu promotorów roweru główną uwagę kieruje na pokazywanie zalet rozwoju ruchu rowerowego, który odbywa się, a także może i ma prawo odbywać się bezpiecznie i komfortowo na zwykłej sieci ulicznej, a nie tylko i nie głównie na specjalnie wyznaczonych udogodnieniach (drogach dla rowerów), tworzonych niestety w Polsce nadal głównie kosztem przestrzeni chodników lub terenów zielonych.

Więcej o: