Toruński Rower Miejski rusza! Podpisano umowę

1 kwietnia ma wystartować Toruński Rower Miejski. W poniedziałek miasto podpisało umowę z podkarpacką spółką WiM System, która uruchomi wypożyczalnie i będzie je obsługiwać przez cztery lata. Wartość kontraktu to ponad 1 mln zł.

Toruński Rower Miejski będzie siecią bezobsługowych wypożyczalni jednośladów. W różnych punktach miasta staną stojaki, z których każdy będzie mógł pożyczyć jeden ze 180 rowerów. Odstawi go w dowolnej z 12 stacji.

- Najpierw trzeba zarejestrować się i dokonać płatności w internecie, można to zrobić przez komórkę. Za chwilę przyjdzie numer PIN, którym będziemy posługiwać się na każdej ze stacji - objaśnia Małgorzata Mac, współwłaścicielka WiM System z Czarnej na Podkarpaciu.

Rower miejski ma działać między kwietniem a listopadem, co najmniej do 2017 r. Nie ma jeszcze cennika. Wiadomo, że pierwsze 20 minut jazdy będzie bezpłatne.

Niewykluczone, że stacji przybędzie. Miasto stara się zdobyć fundusze na kolejne, także firma WiM System może znaleźć partnera, który zasponsoruje nowe stojaki w zamian za reklamę.

W poniedziałek Małgorzata Mac i prezydent Michał Zaleski podpisali umowę w sprawie stworzenia systemu. To kończy wielomiesięczny spór o to, kto ma za niego odpowiadać. O kontrakt walczyli czterej konkurenci z różnych stron Polski. Podważali nawzajem swoje doświadczenie i kompetencje. Do pomocy angażowali prawników, tłumaczy, językoznawców, a nawet byłego pracownika NATO zajmującego się informatyką śledczą. O każdej z rywalizujących firm naczytaliśmy się w anonimach, które ciągle docierają do redakcji.

Konkurenci strzelali do siebie ciężką amunicją, a rykoszetem dostawało miasto. Urzędnikom nie udało się uruchomić wypożyczalni w minione wakacje, a wykonawcę systemu wybrali dopiero w trzecim przetargu. Rosły za to koszty, pierwotnie zaplanowane na ok. 800 tys. zł. WiM System zainkasuje 1,088 mln zł, a i tak oferta tej firmy była najtańsza. 26,5 tys. zł miasto zapłaciło wcześniej wrocławskiej firmie Free Consulting za przygotowanie programu funkcjonalno-użytkowego sieci wypożyczalni. Doliczyć trzeba też koszty postępowania przed Krajową Izbą Odwoławczą, która dwukrotnie zajmowała się toruńskim rowerem - w sumie miasto straciło tak 35,4 tys. zł.

Co konkurenci zarzucali WiM System? Zwracali uwagę, że chociaż firma prowadzi wypożyczalnie rowerowe w Rzeszowie, to działają one na innych zasadach niż w Toruniu. Ostatecznie KIO uznała, że ten fakt nie ma znaczenia. Dostaliśmy też list z Rzeszowa od czytelnika, któremu nie podoba się wygląd tamtejszych stojaków. Mac zapewnia, że w Toruniu będą inne. Konkurenci poruszali też wątek Krakowa. Tam WiM System pod szyldem RoweRes obsługiwała rower miejski, ale jej współpraca z miastem zakończyła się w atmosferze wzajemnych oskarżeń.

- Z urzędnikami w Krakowie podaliśmy sobie ręce i się rozstaliśmy. Działań mich konkurentów nie będę komentować. Przykład Torunia pokazuje, że wygrywa ten, kto gra fair - mówi Mac.

Lista planowanych stacji rowerowych:

- Rynek Staromiejski

- pl. Rapackiego

- pl. św. Katarzyny

- róg Bulwaru Filadelfijskiego i ul. Ducha Św.

- targowisko przy Szosie Chełmińskiej

- biblioteka UMK

- Tesco na rogu ul. Broniewskiego i Reja

- basen przy ul. Hallera

- POLO na rogu ul. Kwiatowej i Lisiej

- dworzec PKP Toruń Główny

- ul. Dziewulskiego koło komisariatu

- pawilon Maciej na Skarpie

Artykuł pochodzi z toruńskiego wydania lokalnego Gazety.

Więcej o: