Opole: Będą miejskie stacje naprawy rowerów?

W centrum miasta może powstać zadaszony parking dla rowerzystów, wyposażony w samoobsługową stację napraw. - Pomysł jest bardzo ciekawy, chcemy na ten temat podyskutować podczas obrad zespołu rowerowego - mówi Arkadiusz Wiśniewski, wiceprezydent Opola.

Z wnioskiem o stworzenie miejsca przyjaznego rowerzystom zwróciło się do ratusza opolskie koło partii Twój Ruch.

- Liczba cyklistów w Opolu rośnie. Problemem wciąż jest jednak niewystarczająca liczba stojaków i plaga kradzieży jednośladów. Co ważne, dziś w ścisłym centrum miasta rowerzysta podczas awarii jest zdany sam na siebie. Czasami podczas jazdy odkręci się jakaś śrubka, przestanie działać światło czy poluzuje się kierownica. W takich chwilach potrzeby jest kluczyk lub śrubokręt. Bywa też, że złapiemy gumę i potrzebna jest pompka. Niestety, z rynku do najbliższej stacji benzynowej jest dosyć daleko. Z pomocą w takich chwilach mogłaby służyć właśnie samoobsługowa stacja napraw. Dlatego zaproponowaliśmy budowę zadaszonego parkingu wraz z taką stacją w okolicach ul. Krakowskiej, pl. Wolności oraz Małego Rynku - mówi Jarek Piskorski.

Podobne miejsca działają już w Gdańsku, Warszawie czy Oleśnicy. Stacja umożliwia zawieszenie roweru w sposób, dzięki któremu naprawa jest łatwa i wygodna. Urządzenie wyposażone jest w metalową szafę, w której rowerzyści znajdą najpotrzebniejsze narzędzia, takie jak: zestaw kluczy i wkrętaków, zestaw imbusów, łyżki do opon czy pompkę z uniwersalnym adapterem umożliwiającym pompowanie kół ze wszystkimi rodzajami zaworów. Możliwe jest pompowanie nie tylko opon rowerowych, ale także kół np. wózków dziecięcych.

Pomysł pozytywnie ocenił już ratuszowy wydział Infrastruktury technicznej i gospodarki komunalnej. Dodał jednak: "w pierwszej kolejności należy ustalić lokalizację parkingu oraz wskazać jednostkę odpowiedzialną za obsługę i utrzymanie parkingu dla rowerzystów, w tym związaną z obsługą i eksploatacją monitoringu".

- Pomysł jest bardzo ciekawy, chcemy na ten temat podyskutować podczas obrad zespołu rowerowego - mówi Arkadiusz Wiśniewski, wiceprezydent Opola.

Jak dodaje, samoobsługowa stacja naprawy rowerów mogłaby służyć nie tylko opolanom, ale i turystom odwiedzającym nasze miasto.

- Musimy jednak wcześniej oszacować koszt takiej stacji. Niestety, podobnie jak w przypadku podobnych inwestycji, sprawa bardzo często rozbija się o pieniądze, których w przyszłorocznym budżecie miasta będzie mniej niż w tegorocznym - dodaje wiceprezydent.

Artykuł pochodzi z opolskiego wydania lokalnego Gazety.

Więcej o: