Gdańsk dalej w elicie prorowerowych polskich miast. Dlaczego?

Rok temu, po wizycie na Kongresie Mobilności Aktywnej w Gdańsku, chwaliliśmy to miasto za liczne rowerowe innowacje. Wizyta na tegorocznym Kongresie pozwala ocenić, że Gdańsk nie powiedział jeszcze ostatniego słowa w temacie przyjazności cyklistom.

Gdańsk od dawna poszczycić się może spójną, dobrej jakości siecią dróg rowerowych, a także strefami tempo 30 i innymi udogodnieniami dla rowerzystów. Myli się jednak ten, kto twierdzi, że w mieście tym nie ma już nic do ulepszenia i poprawienia. Świadomy tego Gdańsk cały czas wymyśla kolejne innowacje.

Pasy i śluzy rowerowe

Śluzy i pasy rowerowe pojawiły się już w niejednym polskim mieście. Gdańsk ich wytyczanie zaczął od razu z "wysokiego C". Na ulicy Wita Stwosza jednocześnie zabrano jeden pas ruchu dla aut, uspokojono ruch aut progami wyspowymi, wytyczono pasy rowerowe w obu kierunkach i wyznaczono aż dwa typy rowerowych śluz.

Pasy i kontrapasy zaczęły się pojawiać także na innych gdańskich ulicach - np Uczniowskiej,

Strefa Tempo 30

Strefa Tempo 30 w Śródmieściu Gdańska Strefa Tempo 30 w Śródmieściu Gdańska  Fot. Rafał Malko / Agencja Wyborcza.pl

O gdańskim Tempo 30 pisaliśmy już rok temu, gdy zasięg stref obejmował około 1/4 miasta. Co ważne jednak, strefa ta wciąż jest powiększana. Po początkowych obawach mieszkańców co do tych rozwiązań, teraz to Oni wnioskują o kolejne rozszerzenia Tempo 30 i objęcie nimi kolejnych osiedli i fragmentów miasta.

- Chcemy, aby strefa tempo 30 docelowo obowiązywała na 70 procentach ulic w mieście. Oczywiście nie będą nią objęte główne ciągi komunikacyjne i drogi zbiorcze, chcemy, żeby tempo 30 obowiązywało na wszystkich drogach osiedlowych i dojazdowych - mówi Remigiusz Kitliński, szef Referatu Mobilności Aktywnej w Urzędzie Miasta w Gdańsku.

Więcej informacji o rozszerzaniu stref Tempo 30 w Gdańsku znajdziecie TUTAJ .

Akcja "Wyprzedzaj bezpiecznie"

Gdańsk przypomina kierowcom o kulturze i bezpieczeństwie rowerzystów.Gdańsk przypomina kierowcom o kulturze i bezpieczeństwie rowerzystów. fot.

W tym roku aż dwa miasta wzięły się na poważnie za promowanie bezpiecznych i przyjaznych rowerzystom zachowań na drodze u kierowców - to Warszawa i Gdańsk. W Warszawie na miasto wyjechało 70 autobusów z reklamami społecznymi zachęcającymi do wyprzedzania rowerzystów z zachowaniem bezpiecznej odległości.

Gdańsk do sprawy podszedł inaczej - postanowił upomnieć kierowców dokładnie w miejscach, w których rowerzyści jeżdżą jezdniami i skarżą się na zbyt blisko wyprzedzające ich auta. W miejscach tych stanęły specjalnie zaprojektowane znaki przypominające nie tyle o brzmieniu przepisów dotyczących wyprzedzania cyklistów, co o kulturze jazdy i wzajemnym poszanowaniu się na drodze.

Rowerowe stojaki

Tak będą wyglądać stojaki, które już w marcu pojawią się na gdańskim Głównym MieścieTak będą wyglądać stojaki, które już w marcu pojawią się na gdańskim Głównym Mieście Materiały prasowe

Gdańsk nie wyróżniał się dotąd pozytywnie na tle innych polskich w temacie ilości rowerowych stojaków w mieście. Tym większe pochwały należą się za nadrabianie tych zaległości. W 2012 roku Gdańsk ustawił 2400 rowerowych stojaków, w bieżącym roku - 1500. Równie ważny jak ilość stojaków jest dobór miejsc ich postawienia - stojaki stawiane są nawet na Głównym Mieście, którego obszar objęty jest ochroną konserwatora zabytków i który do ubiegłego roku był  niedostępny dla cyklistów. Jest to miejsce znajdujące się w samym centrum miasta i uczęszczane zarówno przez cyklistów miejscowych, jak i turystów.

- To pilotaż w ramach projektu Central MeetBike, który realizują wspólnie Polska, Czechy, Słowacja i Niemcy - mówi Remigiusz Kitliński, pełnomocnik prezydenta Gdańska ds. komunikacji rowerowej. - Ma on na celu zwiększenie liczby osób na co dzień korzystających z roweru w celach użytkowych, czyli dojeżdżających na nich do pracy lub na zakupy.

Rozdawanie zabezpieczeń

Akcja rozdawania zabezpieczeń prowadzona przez Gdańsk.Akcja rozdawania zabezpieczeń prowadzona przez Gdańsk. fot. Materiały prasowe Urzędu Miejskiego w Gdańsku

Miasto nie poprzestaje jednak na stojakach - ma też ambicję zapobiegać kradzieżom rowerów poprzez edukację rowerzystów jak i czym prawidłowo przypinać rower . W tym celu na miasto ruszyli Gdańscy urzędnicy - oglądali parkujące na mieście rowery, a na tych przypinanych tandetnymi linkami zostawiali ulotkę. Zgłaszając się z nią i rowerem (koniecznie tym, któy był źle przypięty) do urzędu miasta, cyklista mógł liczyć na otrzymanie zupełnie za darmo - u-locka, czyli solidnego zabezpieczenia rowerowego.

Akcja wciąż trwa , miasto Gdańsk planuje rozdać w ten sposób 170 zabezpieczeń wartych łącznie 16 tysięcy złotych.

Rafał Muszczynko

Więcej o: