Prezydent Komorowski: oddajmy wały rowerzystom

Ścieżki dla pieszych i rowerzystów na wałach przeciwpowodziowych? Obecnie to abstrakcja. W środę w Grudziądzu prezydent Bronisław Komorowski spotka się z marszałkami ośmiu województw, by to zmienić.

Prawo wodne restrykcyjnie podchodzi do sprawy wałów przeciwpowodziowych. Nie można po nich jeździć żadnymi pojazdami, o ile nie dostanie się zgody marszałka województwa. Wytyczenie przebiegających przez wały szlaków turystycznych jest teoretycznie możliwe, ale procedury są bardzo trudne.

Wały dla rowerzystów i pieszych bez specjalnych pozwoleń

Te przepisy - z myślą o rowerzystach i pieszych - chce zmienić prezydent Bronisław Komorowski. W jego kancelarii powstał projekt nowelizacji Prawa wodnego. Według proponowanych zmian dopuszczalny będzie wjazd rowerem na wał, bez konieczności uzyskiwania specjalnych zezwoleń. Łatwiejsze niż do tej pory ma być też projektowanie na wałach ścieżek pieszych i rowerowych, o ile nie utrudnią one ochrony przed powodziami. Zakazy poruszania się po wałach będą wydawane tylko czasowo, w przypadku wystąpienia zagrożenia - np. gdy umocnienie trzeba będzie naprawić lub poziom wody stanie się niebezpiecznie wysoki.

"Aktywny wypoczynek na rowerze jest doskonałą formą relaksu, która pozwala również na poznawanie ciekawych miejsc, spotkanie niezwykłych ludzi, a także sprawdzenie swoich możliwości fizycznych" - czytamy w uzasadnieniu dokumentu.

Europosłanka przegrała na trasie rowerowej

Aby pomysły prezydenta zaczęły obowiązywać, muszą je przedyskutować i przegłosować posłowie i senatorowie. W środę Bronisław Komorowski ma podpisać dokument o przekazaniu projektu nowelizacji do prac parlamentarnych. Zrobi to podczas zaplanowanej wizyty w Grudziądzu. Spotka się tam z marszałkami ośmiu nadwiślańskich województw, którzy zapowiedzieli podpisanie deklaracji popierającej prezydencki projekt. W stanowisku marszałków czytamy o walorach turystycznych Wisły - dziedzictwie kulturowym i środowisku naturalnym.

Marszałkowie zapowiadają także odkurzenie projektu Wiślanej Trasy Rowerowej, czyli ponad tysiąckilometrowej ścieżki wzdłuż najdłuższej polskiej rzeki. Pomysł kilka lat temu propagowała ówczesna europosłanka PO Grażyna Staniszewska, przyklasnęły mu władze nadwiślańskich regionów i zapaleńcy, którzy zaczęli organizować zbiorowe przejazdy rowerowe z Wisły w woj. śląskim do Gdańska.

Droga od pomysłu do realizacji okazała się jednak żmudna, pojawiły się nawet informacje o jego porzuceniu, a Staniszewska w jednym z wywiadów przyznała się do porażki. Zapowiadana trasa jest gotowa tylko lokalnie, jej fragmenty udało się nawet wytyczyć przez wały. Ewentualne dalsze prace nad budową drogi są możliwe, ale zależą właśnie od marszałków województw.

W Kujawsko-Pomorskim zbudują szlaki nadwiślańskie

Marszałek Kujawsko-Pomorskiego Piotr Całbecki z inicjatywy się nie wycofał, chociaż odcinki ścieżki w naszym regionie mają być gotowe dopiero wiosną przyszłego roku. Ich koszt to 1,4 mln zł. 40 proc. pieniędzy wyłoży województwo, 60 proc. weźmie z unijnego Regionalnego Programu Operacyjnego.

- Projekt długo wychodził z cienia, bo tyle trwały uzgodnienia. Konieczne było porozumienie się ze wszystkimi gminami i powiatami na trasie - tłumaczy rzecznik Urzędu Marszałkowskiego Beata Krzemińska.

W kujawsko-pomorskim trasa będzie wytyczona po obu stronach Wisły. Na prawym brzegu ma mieć 240,5 km. Przetnie Grudziądz, Chełmno, Toruń i Dobrzyń nad Wisłą. Na drugim brzegu 207-kilometrową ścieżką rowerzyści pojadą przez Świecie, Bydgoszcz, Solec Kujawski, Ciechocinek, Nieszawę i Włocławek.

- Pomysł prezydenta to krok dalej. Dzięki niemu będzie możliwa nie tylko podróż rowerem wzdłuż Wisły, ale też wjazd na sam wał - mówi Krzemińska.

Z Grudziądza prezydent dotrze do Torunia, gdzie wraz z małżonką będzie uczestniczył w zlocie harcerskim. Wcześniej w Ciechocinku Anna Komorowska otworzy nową wystawę stałą w prezydenckim dworku.

Artykuł pochodzi z toruńskiego wydania lokalnego Gazety.

Więcej o: