Prezydent Dutkiewicz wstawia się za cyklistami u ministra

Rowerzyści od dwóch lat walczą o zmianę przepisów, które umożliwią stosowanie na drogach korzystnych dla rowerzystów rozwiązań. Właśnie zyskali ważnego sojusznika - prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza.

W 2011 r. uchwalono nowelizację prawa o ruchu drogowym, która polskie przepisy dotyczące rowerzystów dostosowała do zachodniego standardu. Wprowadziła m.in. pojęcie śluzy rowerowej, czyli osobnej przestrzeni na skrzyżowaniu, która pozwala jednośladom ustawiać się przed skrzyżowaniem.

Zmiana ustawy nie doprowadziła jednak do znaczących zmian w miastach. Nadal bowiem przepisy ministerialne, w tym tzw. czerwona książeczka, czyli rozporządzenie o warunkach technicznych znaków i sygnałów drogowych, blokują stosowanie rozwiązań korzystnych dla rowerzystów. Od tego czasu organizacje rowerowe mają jeden najważniejszy cel - doprowadzić do zmian rozporządzeń.

Prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz napisał do ministra transportu Sławomira Nowaka list, w którym zachęcił go do przyspieszenia prac nad nowymi rozporządzeniami. Wyliczył w nim niektóre problemy, które stwarzają obecnie obowiązujące przepisy. Dziś nie da się np. legalnie wyznaczyć wspólnego pasa tramwajowo-rowerowego. Nie można wymalować jednokierunkowej ścieżki rowerowej ani strzałek na jezdni, które obowiązywałyby tylko rowerzystów i umożliwiały skręt w wydzieloną drogę dla rowerów. Z przepisów wynika też, że na śluzach rowerowych... nie powinno się malować znaku roweru! Niektóre zapisy rozporządzeń są też sprzeczne z prawem międzynarodowym, gdyż obowiązująca Polskę konwencja wiedeńska o sygnałach drogowych nakazuje, by rowerzyści mieli sygnalizację, która miałaby też żółte światło, a nie jak dzisiaj tylko czerwone i zielone.

Prezydent zaoferował też ministrowi, że chętnie podzieli się wrocławskimi doświadczeniami ze zmiany miasta na przyjazne rowerom.

Dlaczego Dutkiewicz zdecydował się na wsparcie cyklistów? Według oficera rowerowego magistratu Daniela Chojnackiego głównym powodem jest dbałość o bezpieczeństwo na drogach. - Czerwona książeczka jest przestarzała i jej zmiana przyczyni się do spadku wypadków z udziałem rowerzystów. Rząd musi wyposażyć samorządy w instrumenty prawne dostępne w innych krajach unijnych - mówi.

Prezydent Dutkiewicz zdecydował już dwa lata temu, że na pozytywne dla cyklistów zmiany nie będziemy we Wrocławiu czekać ze zmianami rozporządzeń. Na naszych łamach chwalił go za to Marcin Hyła , prezes ogólnopolskiej sieci Miasta dla Rowerów.

- Do tej pory urząd działał trochę na zasadzie "co nie jest zabronione, jest dozwolone". Zrozumiałe jest jednak, że urzędnik chciałby, żeby jego działania miały jasne oparcie w przepisach - mówi Cezary Grochowski z Wrocławskiej Inicjatywy Rowerowej. Jednoznacznie chwali list prezydenta. - Dla mnie to sygnał, że magistrat rzeczywiście poważnie myśli o tym, żeby rowerzystom dobrze jeździło się po mieście - komentuje.

Artykuł pochodzi z wrocławskiego wydania lokalnego Gazety.

Więcej o: