Rowerowy FAQ - odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania dotyczące tego, jak jeździć rowerem zgodnie z prawem [CZĘŚĆ II]

To już druga część naszego FAQ dotyczącego jazdy na rowerze i przepisów Prawa o Ruchu Drogowym. W tej części zajmujemy się pytaniami nadesłanymi przez Was: Z której strony mogę wyprzedzać auta w korku? Czy muszę jechać po drodze rowerowej? Kto ma pierwszeństwo na przejeździe rowerowym? - to tylko niektóre z nich.

ZOBACZ TEŻ: Pierwszą część naszego FAQ

Dojeżdżając do aut stojących w korku - z której strony mogę je wyprzedzać?

Rowerzyście wolno wyprzedzać auta z obu stron.

Do 2011 roku obowiązywał przepis nakazujący wyprzedzać wyłącznie z lewej strony (oczywiście z wyjątkami). Omijać rowerem pojazdy stojące natomiast zawsze można było z obu stron. Ale to już historia. W 2011 roku prawo się zmieniło i obecnie rowerzyście wolno zarówno omijać stojące jak i wyprzedzać wolno jadące pojazdy z obu stron.

Nie wolno tylko wyprzedzać z lewej pojazdu sygnalizującego manewru skrętu w lewo. I analogicznie - nie wyprzedzamy z prawej kierowcy sygnalizującego chęć skrętu w prawo. Nie wyprzedzamy też w miejscach, w których zakazują tego inne przepisy Prawa o Ruchu Drogowym (np na skrzyżowaniach, na przejściach dla pieszych, na przejazdach kolejowych itd.).

Na rowerowe pytania odpowiadamy nie tylko tu! Dołącz do nas na Facebooku Polska na Rowery i wymieniaj się doświadczeniami z innymi osobami jeżdżącymi na rowerze.

Warto dodać, że jadąc w korku zwykle bezpieczniej jest wyprzedzać auta z lewej strony niż jadąc przy samym krawężniku. Kierowcy czasem skręcają w prawo bez kierunkowskazu, parkują lub wypuszczają z auta pasażera, który decyduje się dalej iść piechotą - zwykle właśnie od prawej strony.

W przypadku wielopasmowych arterii utarło się też, że motocykliści wyprzedzają auta jeżdżąc pomiędzy pasem lewym, a środkowym - wtedy tam jest najwięcej miejsca i to tamtędy najlepiej wyprzedzać auta jadąc rowerem.

Czy jadąc rowerem mogę rozmawiać przez telefon komórkowy trzymany w ręce?

NIE. Prawo pod tym względem jest jednoznaczne i traktuję rowerzystę na równi z kierowcą 40-tonowego ciągnika siodłowego lub auta jadącego 140km/h po autostradzie.

Co więcej, zakaz mówi nie tylko o dzwonieniu, ale ogólnie o używaniu telefonu komórkowego. Zatem pisanie SMS, robienie zdjęć, czy korzystanie z komórki w inny sposób jest tak samo niedozwolone jak telefonowanie.

Ścieżka rowerowa Ścieżka rowerowa  Fot. Jędrzej Wojnar / Agencja Wyborcza.pl

Czy mogę jechać po jezdni jeśli obok jest ścieżka rowerowa? Proszę o jednoznaczną, zero/jedynkową odpowiedź w tej kwestii, a nie prześlizgiwanie się po temacie, szukając jakichś wyjątków.

Nie na każde pytanie da się odpowiedzieć TAK/NIE. Nie zmieniajmy się w komputery, starajmy się rozumieć nie tylko 0 i 1 (TAK/NIE), ale i zdania złożone, odpowiedzi bardziej skomplikowane lub nawet wariantowe.

Przykłady pytań, na które nie da się odpowiedzieć TAK/NIE: Jaki jest Twój ulubiony kolor? Dlaczego wczoraj nie jechałeś rowerem do pracy? Czy jadąc do Krakowa muszę na tym skrzyżowaniu skręcić w prawo, czy w lewo? Lub właśnie: Kiedy rowerzysta musi jechać drogą rowerową?

Nasze życie byłoby takie ubogie, gdybyśmy komunikowali się tylko przez TAK/NIE. Po szczegółową i - niestety - wariantową odpowiedź odsyłam do pierwszej części FAQ .

Jadąc drogą dla rowerów napotykam na przejazd dla rowerów. Czy mogę na nim zmienić kierunek jazdy (czyli zjechać ze ścieżki rowerowej na jezdnię)?

Prawo tego nie zakazuje, a więc MOŻESZ to zrobić . Co więcej, niektóre drogi rowerowe celowo zakończone są właśnie przejazdami rowerowymi, które służą do tego, by rowerzysta mógł z tejże drogi zjechać na jezdnię, albo zjechać z jezdni na drogę rowerową.

Uważaj jednak na kierowców. Niektórzy nie mają świadomości, że rowerzysta może np skręcić w lewo korzystając z przejazdu rowerowego i nie spodziewają się takiego manewru.

Droga dla rowerów jest poprowadzona wokół ronda. Kto ma pierwszeństwo: samochody opuszczające rondo czy rowery poruszające się po przejazdach rowerowych?

Na to pytanie nie da się odpowiedzieć jednoznacznie , wszystko bowiem zależy od organizacji ruchu na rondzie.

Generalna zasada się nie zmienia. Rowerzysta w myśl artykułu 27.1 Prawa o Ruchu Drogowym ma pierwszeństwo na przejeździe rowerowym, o ile znaki nie stanowią inaczej. Dlatego to na znakach i organizacji ruchu należy się skupić, analizując jak jest w konkretnym przypadku.

A organizacja ruchu i oznakowanie na rondach bywają bardzo różne. Bywają oczywiście klasyczne ronda, gdzie osoba poruszająca się po obwiedni ronda (także rowerzysta na wydzielonej drodze rowerowej) ma pierwszeństwo nad osobami z ronda zjeżdżającymi. Ale od tej zasady mogą zdarzyć się też wyjątki (np ronda z działającą sygnalizacją świetlną,  czy przejazdy rowerowe oznakowane znakami A-7 "ustąp pierwszeństwa").

Oprócz patrzenia na organizację ruchu, polecam też dalece idącą ostrożność. Wielu kierowców nie umie się prawidłowo poruszać po rondach, co często prowadzi do niebezpiecznych sytuacji - nie tylko z rowerzystami zresztą.

Czy w czasie od świtu do zmierzchu w normalnych warunkach atmosferycznych i przy dobrej widoczności muszę mieć zamontowane przednie światło odblaskowe czy nie?

NIE . W nocy zresztą też nie musisz, bo białe światło odblaskowe nie stanowi obowiązkowego wyposażenia roweru.

Jeżeli jednak posiadasz takie światło, to nie ma sensu go zdejmować tylko dlatego, że nie jest wymagane.

Więcej o obowiązkowym wyposażeniu rowerów przeczytasz TUTAJ .

Czy rowerek dziecięcy na holu rowerowym jest traktowany jako osobny pojazd, czy też może rower holujący i holowany traktowany jest jako tandem?

Oczywiście wszystko zależy od konkretnego rozwiązania technicznego, bo te bywają bardzo różne . Na pewno nie są to dwa oddzielne pojazdy, bowiem są one fizycznie połączone w zestaw. Na pewno nie jest to też tandem, gdyż pojęcie "tandem" w ogóle nie występuje w Prawie o Ruchu Drogowym.

Ścieżka rowerowa

W sytuacji, gdy dziecko przewożone jest w "doczepie" można założyć, że jest to rower z przyczepą. Przyczepa w myśl PoRD to "pojazd bez silnika", ale pedałujące dziecko nie jest przecież silnikiem. Dlatego taki zestaw spokojnie da się zamknąć w pojęciu "rower z przyczepą"

Ścieżka rowerowa

W sytuacji, w której mamy do czynienia z rozwiązaniem łączącym dwa normalne, zdolne do samodzielnej jazdy rowery za pomocą holu najbliższe wydaje się być przyrównanie takiego zestawu pojazdów właśnie do zestawu pojazdów holującego i holowanego.

Pytanie jest o tyle retoryczne, że w praktyce nie zauważyłem jakichkolwiek różnic zależnie od odpowiedzi. Co prawda przyczepa rowerowa powinna być inaczej oznakowana i oświetlona niż pojazd holowany, ale Policja i tak nie zwraca uwagi, czy holowany rowerek oznakowany jest trójkątem ostrzegawczym, czy może oświetlony jak przyczepka rowerowa.

Jak to jest ze skrzyżowaniami dróg rowerowych? Czy na takim skrzyżowaniu obowiązuje zasada prawej ręki, czy też może pierwszeństwo na nich określają znaki na ulicach wzdłuż których przecinające się DDR biegną?

Skrzyżowania dróg rowerowych w Polsce rzadko kiedy posiadają oznakowanie określające pierwszeństwo. Znaki dotyczące jezdni dla aut są zwykle ostawione po lewej stronie drogi rowerowej, a więc zgodnie z prawem nie dotyczą jadących nią rowerów (mówi o tym § 2. 1. rozporządzenia w sprawie znaków i sygnałów drogowych ).

Co za tym idzie w myśl prawa skrzyżowania dwóch dróg rowerowych są skrzyżowaniami jezdni równorzędnych, a więc z pierwszeństwem jadącego z prawej strony (oraz z naprzeciwka jeżeli planujemy skręcać w lewo).

Jest to dziwne i nieintuicyjne, dlatego na Zachodzie normą jest oznakowanie (zwykle tylko poziome) określające pierwszeństwo na skrzyżowaniach dróg rowerowych. W Polsce jednak inżynierowie jeszcze nie dorośli do tego, że na drodze rowerowej może naraz być więcej niż jeden rowerzysta - stąd problemy, nie tylko z brakiem oznakowania zresztą.

Dlatego zalecam dalece posuniętą nieufność wobec innych cyklistów na skrzyżowaniach dwóch tras rowerowych.

Czy to nie jest tak, że jeśli droga rowerowa biegnie wzdłuż ulicy podporządkowanej i przecina drogę z pierwszeństwem to rowerzysta nie powinien ustąpić pierwszeństwa wszystkim pojazdom znajdującym się na drodze głównej?

Sytuacja - wbrew pozorom - wcale nie jest prosta. Rozpatrzmy ją całościowo:

Rowerzysta wjeżdżając na przejazd rowerowy ma pierwszeństwo na podstawie artykułu 27.1 PoRD, chyba że pierwszeństwo to zostanie mu zabrane odpowiednimi znakami (np. A-7 "ustąp pierwszeństwa", B-20 "stop"). Zazwyczaj jednak znaków tych nie ma i rowerzysta może uważać, że pierwszeństwo posiada.

Z kolei kierowca jadący ulicą główną ma zwykle przed skrzyżowaniem znak D-1 "droga z pierwszeństwem przejazdu" i jest przeświadczony o tym, że poruszając się na wprost, ma pierwszeństwo przed pojazdami (w tym i rowerami) na ulicy (w tym drodze rowerowej) poprzecznej.

Łatwo dojść do wniosku, że w takiej sytuacji 'coś tu jest nie tak". W mojej opinii problem jest nie w przepisach, lecz w niewłaściwym oznakowaniu takich skrzyżowań. W takiej sytuacji przy drodze rowerowej powinien się pojawić znak A-7 "ustąp pierwszeństwa". Znaki z jezdni, które znajdują się po lewej stronie drogi rowerowej i przejazdu rowerowego, zgodnie z prawem nie dotyczą bowiem rowerzysty!

Co grozi rowerzyście za potrącenie pieszego znajdującego się na drodze rowerowej?

Jeżeli rowerzysta nie zostanie uznany winnym takiego potrącenia to nic mu nie grozi Jeżeli zostanie uznanym za winnego takiego zdarzenia drogowego - a istnieje taka możliwość - sprawca zostanie ukarany dokładnie tak samo jakby kierował samochodem lub innym pojazdem.

Jeżeli obrażenia uczestników będą niewielkie i zdarzenie zostanie zakwalifikowane jako stłuczka, rowerzyście uznanemu za winnego grozi do 500 złotych mandatu (bez punktów karnych).

Jeżeli obrażenia uczestników będą większe i zdarzenie zostanie zakwalifikowane jako wypadek, konsekwencją może być nawet ograniczenie wolności do lat trzech (lub do lat 8, gdy w wypadku będą zabici).

Jeszcze inaczej będzie to wyglądać w sytuacji, gdy rowerzysta spowoduje stłuczkę lub wypadek będąc pod wpływem alkoholu.

Niezależnie od wszystkiego poszkodowany może się też domagać od sprawcy wypadku odszkodowania za straty materialne lub zadośćuczynienia za poniesione w zdarzeniu obrażenia ciała. Mandat czy grzywna nie są więc jedyną "karą" finansową jaka może spotkać sprawcę zdarzenia drogowego.

Czy jest jakiś przepis regulujący miejsce zamontowania dzwonka czy też 'innego nieprzeraźliwego sygnału'? Koniecznie na kierownicy? A może na mostku też można? A może na ramie?

Przepisy nie regulują, gdzie powinien być zamontowany dzwonek. Mówią tylko, że powinien być trwale zamocowany do roweru.

Znane są przypadki szosowców, którzy montują dzwonki np na sztycy siodła, gdzie ich nie widać, a gdzie mimo to są łatwo dostępne w razie potrzeby skorzystania z nich. Jest to najzupełniej legalne.

Jestem osobą niepełnosprawną, poruszam się na rowerze trójkołowym. W czasie jazdy samochodem nie muszę stosować się do pewnych znaków: min zakazu ruchu (B-1). Czy ten znak obowiązuje mnie gdy jadę rowerem? Nie muszę także stosować się do zakazu wjazdu pojazdów silnikowych (B-3) Czy wobec tego muszę stosować się do zakazu wjazdu rowerów?

TAK.

Artykuł 8 Prawa o Ruchu Drogowym faktycznie zwalnia osoby z niepełnosprawnością z konieczności stosowania się do niektórych znaków drogowych dotyczących parkowania i zakazu wjazdu.

Niemniej dotyczy to tylko osób kierujących lub przewożonych pojazdem samochodowym oznaczonym kartą parkingową umieszczoną za szybą w sposób umożliwiający jej odczytanie. Rower nie jest pojazdem samochodowym. Zwykle nie ma też szyby, za którą należałoby umieścić identyfikator. Zatem owe przepisy zwalniające z konieczności stosowania się do niektórych znaków nie dotyczą rowerzystów.

Macie inne pytania dotyczące reguł prawnych poruszania się na rowerze? Piszcie w komentarzach! Postaramy się odpowiedzieć także na Wasze pytania.

Rafał Muszczynko

Więcej o: