Toruń: Miejski rower się rozrasta - tak chcą urzędnicy

Nie 10, ale 12 bezobsługowych stacji rowerowych ma stanąć na toruńskich ulicach. Lokalizacje wskazali mieszkańcy w sondzie. Miasto ponownie szuka operatora Toruńskiego Roweru Miejskiego.

Pierwszy konkurs urzędnicy musieli unieważnić, bo podkarpacka spółka Warżała i Mac System z Czarnej mocno przeszarżowała z ceną. Wyceniła swoje usługi na prawie 1,7 mln zł, a w miejskiej kasie na czteroletnie funkcjonowanie sieci wypożyczalni rowerowych zarezerwowano 780 tys. zł.

Była to jedyna propozycja nadesłana do miasta. Urzędników wcale to nie dziwi, bo w całym kraju są tylko dwie firmy zajmujące się tego typu działalnością. Nie wiadomo natomiast, czy naszą ofertą zainteresuje się ktoś z zagranicy.

Aby ograniczyć koszty inwestycji, miasto planowało zmniejszyć liczbę stacji do siedmiu. Ostatecznie zdecydowało się jednak na rozszerzenie sieci do 12 przystanków. - W zamian postanowiliśmy nieco obniżyć wymagania dotyczące rowerów i zrzec się wpływów za ich wypożyczenie na rzecz operatora - mówi Jarosław Więckowski, dyrektor magistrackiego wydziału sportu i turystyki.

Dodatkowo pracownicy magistratu rozmawiają z firmami, które chcą zapłacić za ustawienie stacji w zamian za reklamę.

Miejsca, w których mają pojawić się przystanki rowerowe ze stojakami dla jednośladów, wybierali torunianie spośród propozycji przygotowanych przez miasto i wrocławską firmę konsultingową. - W ciągu ponad dwóch tygodni mieszkańcy wypełnili przeszło 1,5 tys. ankiet - mówi Aleksandra Iżycka, rzeczniczka prasowa prezydenta Torunia.

W zgłoszeniach najczęściej pojawiał się Rynek Staromiejski - głosowało na niego ponad tysiąc osób. Dużym zainteresowaniem cieszyły się też inne lokalizacje na Starówce: pl. św. Katarzyny, pl. Rapackiego i Bulwar Filadelfijski. Torunianie stacje rowerowe chętnie widzieliby też na dworcach PKP i PKS, Barbarce oraz w kampusie uniwersyteckim na Bielanach. - Wyniki ankiet będą analizowane przez wydział sportu i turystyki - zapowiada Iżycka. - Najważniejsze kryteria decydujące o wyborze lokalizacji to wskazania internautów oraz sensowność rozmieszczenia stacji w taki sposób, żeby korzystanie z nich było wygodne dla użytkowników i dawało największe możliwości wykorzystania sieci.

Na razie nie wiadomo, ile dokładnie będzie kosztowało wypożyczenie jednośladu. Aby zachęcić użytkowników do korzystania ze stacji, w większości systemów pierwsze 20 minut jazdy jest bezpłatne. Jeśli czas ten przekroczymy, system pobierze opłatę. Przykładowe stawki wyglądają następująco: jednorazowa zwrotna opłata początkowa - 20 zł, jazda do 20 minut za darmo, od 21 do 60 minut - 1 zł, druga godzina - 3 zł, trzecia godzina - 5 zł, czwarta i każda kolejna godzina - 7 zł. Toruński Rower Miejski ma ruszyć w wakacje.

Artykuł pochodzi z toruńskiego wydania lokalnego Gazety.

Więcej o: