Veturilo wraca po zimie. Dla użytkowników sporo nowości

We wtorek po zimowej przerwie ruszyło Veturilo. Nowością jest nie tylko znacznie większa liczba stacji, lecz także nieco inny sposób wypożyczania. Rowery będą blokowane przez tzw. elektrozamki.

Rowerowe stacje zostaną włączone z blisko 40-dniowym opóźnieniem spowodowanym przedłużoną zimą.

Ten poślizg oznacza jednak, że miasto zaoszczędziło ok. 600 tys. zł, których nie dostał operator systemu, firma Nextbike. Te pieniądze mają być przeznaczone na inne cele rowerowe, np. stojaki.

Śnieg opóźnił także testowanie wypożyczalni. Jeszcze wczoraj w niektórych miejscach, np. przy Ogrodzie Saskim, rowery stały w śnieżnych pryzmach. - Za sprzątanie tych miejsc odpowiada Nextbike, ale teraz ma na głowie przede wszystkim uruchomienie terminali - mówił nam Artur Tondera z Zarządu Transportu Miejskiego, który cały dzień testował wczoraj kolejne stacje.

W czasie testów okazało się, że nie wszystko jeszcze działało, jak należy. M.in. system nie widział niektórych rowerów. W innych miejscach z zimna wyładowały się akumulatory zasilające elektroniczne panele. Firma miała poprawić usterki do północy. Urzędnicy zarzekali się, że wypożyczalnie na pewno będą czynne we wtorek.

- Zapewne na początku nie unikniemy błędów. Będzie ich jednak mniej niż w sierpniu, kiedy startowaliśmy z Veturilo. Na pewno bez problemu dodzwonimy się na infolinię - mówi Artur Tondera.

W porównaniu z zeszłym rokiem znacznie rośnie liczba stacji Veturilo. Do 58 działających w poprzednim sezonie teraz dołączy prawie 70 kolejnych. Wreszcie rowery będzie można wypożyczać na Pradze, gdzie stanęło 15 stacji, m.in. na Ząbkowskiej przy dawnej fabryce Koneser, przy Dworcu Wschodnim czy przy rondzie Waszyngtona. Według rowerowego pełnomocnika Łukasza Puchalskiego z powodu budowy metra wypożyczalni nie udało się ustawić tuż przed Dworcem Wileńskim. W zamian stanęła kawałek dalej, u zbiegu al. "Solidarności" i Jagiellońskiej. Nowe stacje są także w południowej części Śródmieścia i na Ochocie.

Trzy rzuty

Pewne zamieszanie może rodzić to, że nowe stacje będą uruchamiane aż w trzech rzutach. Do systemu dołącza teraz np. Żoliborz, ale na razie pojawiły się tu tylko trzy wypożyczalnie - przy stacji Marymont, na pl. Grunwaldzkim i na pl. Inwalidów. Te lokalizacje wskazał ZTM. Dopiero pod koniec kwietnia będziemy korzystać z tych stacji, do których dołożyła się dzielnica - przy pl. Wilsona, na Potockiej i Broniewskiego. Wtedy zaczną także działać stacje na Białołęce, większość na Targówku (oprócz jednej przy ul. Piotra Skargi, która rusza teraz) i tzw. komercyjne - przy Galerii Mokotów i przy biurowcach na ul. Poleczki.

W trzecim rzucie - najpewniej w maju - będą już czynne stacje we Włochach i kolejne na Ochocie i na Ursynowie (Natolin i Kabaty).

Do systemu Veturilo ma także dołączyć Konstancin-Jeziorna. Tomasz Wojtkiewicz, prezes firmy Nextbike, mówi, że trwają rozmowy z kolejnymi prywatnymi firmami i przed wakacjami może zacząć działać od 5 do 10 następnych stacji komercyjnych. Razem z systemem Bemowo Bike będzie blisko 170 wypożyczalni.

Nowością będzie także sposób wypożyczenia rowerów. Firma Nextbike włączyła w stojakach tzw. elektrozamki, które blokują rower. Do zapinania jednośladu przy stacjach w większości przypadków nie trzeba będzie już używać linki z szyfrem.

Cennik bez zmian

Jak zatem wypożyczymy rower? Jeśli ktoś nie jest użytkownikiem systemu, musi najpierw zarejestrować się na stronie www.veturilo.waw.pl i przelać na konto 10 zł. Przy terminalu podajemy nasz numer telefonu i numer PIN lub przykładamy kartę miejską (najszybszy sposób). Wstukujemy numer roweru, a wtedy tzw. elektrozamek zwalnia blokadę w stojaku i możemy już jechać. W czasie zwrotu roweru tylko wpinamy go do stojaka i jego przyjęcie potwierdza krótkie piknięcie. Jeśli nie ma wolnego miejsca, wtedy do przypięcia np. do innego roweru używamy linki.

Nowy sposób wypożyczania powinien być szybszy niż dotychczas, ale w pierwszych dniach okaże się, czy nie ma z tym problemów. Dziś w godz. 7-13 i 15-19 przy niektórych stacjach mają pomagać informatorzy ZTM.

W tym roku nie zmienia się cennik Veturilo. Pedałowanie przez 20 minut jest darmowe. Od 21 do 60 minut zapłacimy złotówkę. Druga godzina kosztuje 3 zł, trzecia 5 zł, czwarta i następne 7 zł. Rower można wypożyczyć maksymalnie na 12 godzin. Za przekroczenie tego czasu grozi kara 200 zł.

Artykuł pochodzi z warszawskiego wydania lokalnego Gazety.

Więcej o: