Przetarg na Zieloną Strzałę unieważniony. 1,4 mln zł nie wystarczy

Miasto odwołało przetarg na budowę drugiego odcinka Zielonej Strzały. Firmy, które zgłosiły się do przetargu, chciały więcej, niż zapisano w miejskim budżecie.

W budżecie na drugi etap od ul. Ogrodowej do ul. Nowej zapisano 1,4 mln zł. Do przetargu stanęły cztery firmy. Najtańsza z ofert złożona przez Exalo Drilling (dawny Diament) wyniosła blisko 2,3 mln zł. - Z powodu braku wystarczających środków musieliśmy unieważnić przetarg - tłumaczy Paweł Urbański, dyrektor Wydziału Inwestycji Miejskich i Zarządzania Drogami.

Dlaczego oferty były wyższe niż szacunkowe obliczenia miasta? - Firmy, które stanęły do przetargu, samą budowę kładki wyceniają na 1 mln zł - tłumaczy Paweł Urbański. Urzędnicy liczyli, że uda się ją wykonać za 600 tys. zł. Koszty okazały się wyższe, ponieważ firma, która podejmie się inwestycji, musi także przygotować projekt wykonawczy kładki i zatrudni podwykonawcę mającego doświadczenie w budowie podobnych konstrukcji.

Unieważnienie przetargu nie oznacza na szczęście rezygnacji z inwestycji. Miasto rozpisze przetarg na nowo, jednak zmniejszy zakres prac, aby zmieścić się w kwocie 1,4 mln zł. - W tym roku wykonamy jedynie odcinek od ul. Ogrodowej do ul. Sikorskiego wraz z budową kładki - tłumaczy Urbański. Na dalszym odcinku nie pojawi się nowa nawierzchnia, jednak teren zostanie uprzątnięty i wyrównany, aby nadawał się do jazdy na rowerze.

Cyklistom podoba się to rozwiązanie. - Trasa będzie w miarę przejezdna, a brakujące 900 tys. złotych będzie można dołożyć z puli ponad 2 milionów, które prezydent zagwarantował na budowę kolejnych odcinków rowerostrady w 2014 roku - komentuje Robert Górski ze stowarzyszenia Rowerem Do Przodu. Za dwa tygodnie miasto ponownie rozpisze przetarg. Wykonawcę powinniśmy poznać w kwietniu br.

Artykuł pochodzi z zielonogórskiego wydania lokalnego Gazety.

Więcej o:
Copyright © Agora SA