W Opolu pojedziesz rowerem pod prąd

Ratuszowy zespół rowerowy przygotował listę pilnych zmian na opolskich drogach, które mają uczynić je bardziej przyjaznymi dla rowerzystów. Wśród planów są m.in. kontrapasy, czyli ulice, na których rowerzyści będą jeździć pod prąd.

Prorowerowe propozycje zespołu, który tworzą radni, urzędnicy i drogowcy, mają m.in. połączyć istniejące fragmenty dróg rowerowych. - Te propozycje nie wymagają dużych nakładów finansowych, stąd łatwiej i szybciej uda się je zrealizować - zauważa radny Adrian Wesołowski, przewodniczący ratuszowego zespołu ds. infrastruktury rowerowej.

Zobacz też: Kontrapas - wszystko co warto o nim wiedzieć .

Wstępnie wytypowano dwadzieścia takich propozycji, nadając każdemu wpisowi ważność w zależności od jego priorytetu.

Wśród najpilniejszych zadań jest zaprojektowanie ciągu rowerowego od Solarisa do ul. Wodociągowej. "To praktycznie jedyna droga łącząca Osiedle im. AK z centrum. Na tym odcinku jest duży ruch rowerowy i miały miejsce wypadki ze skutkiem śmiertelnym" - argumentuje zespół rowerowy.

Inny pilne zadanie to stworzenie drogi dla rowerów na ul. Ozimskiej, łączącej istniejący trakt ze ścieżką na działki przy obwodnicy.

Druga śluza rowerowa (pierwsza jest przy ul. Niemodlińskiej) ma się pojawić przy ul. Szarych Szeregów, przed skrzyżowaniem z ul. Sosnkowskiego.

Jazda pod prąd

Natomiast pierwszy w Opolu kontrapas do jazdy pod prąd powstanie na ul. Matejki. "Ta uliczka jest wystarczająco krótka, by nie budzić specjalnych sprzeciwów i ma w sobie duży potencjał, gdyż łączy miasteczko studenckie z uliczkami osiedlowymi przy Opolaninie" - czytamy w uzasadnieniu. Kolejne kontrapasy miałby się pojawić na ul. Reymonta (na odcinku z ruchem jednokierunkowym) i na całej ul. Kołłątaja. Zespół rowerowy chce również udostępnić cyklistom do jazdy pod prąd ul. Łangowskiego (wzorem uliczek na Wyspie Pasiece).

Zmiany będą też na Krakowskiej - zespół planuje zlecić MZD zatarcie oznaczenia ścieżki rowerowej na deptaku i w zamian stworzyć ciąg pieszo-rowerowy na całej długości deptaka. Natomiast od skrzyżowania z ul. Damrota do ul. 1 Maja planowane jest utworzenie ciągu pieszo-rowerowego lub wydzielonego pasa dla rowerów.

- Nie spodziewamy się przeszkód w realizacji zaplanowanych działań, chcielibyśmy, by połowa z nich była do dyspozycji już podczas zbliżającego się sezonu rowerowego - mówi Wesołowski.

Komisja najczęściej przeciwna

Przeszkodą może być jednak opinia konserwatywnej komisji ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego, która do tej pory blokowała większość pomysłów zespołu rowerowego. Komisja zasłynęła m.in. negatywną opinią ws. jazdy pod prąd po ulicach jednokierunkowych. Skrytykowała również pomysł stworzenia buspasu do jazdy pod prąd dla autobusów, taksówek i rowerzystów na ul. Kośnego. Z drugiej strony pozytywnie zaopiniowała m.in. śluzę rowerową przy ul. Niemodlińskiej. Jakie stanowisko zajmie ws. aktualnych propozycji zespołu rowerowego? Tego na razie nie wiadomo, ponieważ "nie zostały jeszcze komisji przedstawione". Członkowie zespołu podkreślają jednak, że opinia komisji nie ma charakteru wiążącego i ostateczna decyzja należy zawsze do wiceprezydenta Arkadiusza Wiśniewskiego, pod którego przewodnictwem działa zespół rowerowy.

Przypomnijmy, że władze Opola noszą się z zamiarem podpisania tzw. karty brukselskiej. To dokument dotyczący polityki rowerowej miasta, który zakłada do 2020 roku m.in. zwiększenie do 15 proc. udziału komunikacji rowerowej w ruchu miejskim, zmniejszenie o 50 proc. ryzyka wypadków rowerowych, pracę nad systemem parkingów rowerowych czy wprowadzenie polityki, która miałaby zapobiegać kradzieży rowerów. Na razie kartę podpisały tylko trzy miasta w Polsce.

Artykuł pochodzi z opolskiego wydania lokalnego Gazety. Zapraszamy także do wzięcia udziału w ankiecie dotyczącej tematu kontrapasów .

Więcej o: