Rowery publiczne znikają z ulic miast

Stacje roweru publicznego w Warszawie, Opolu, Wrocławiu i Poznaniu pustoszeją. Od weekendu aż do początku marca systemy roweru miejskiego zapadają w sen zimowy.

Osoby, które chciały w weekend skorzystać z roweru publicznego w Warszawie, Poznaniu, Opolu lub Wrocławiu, mogły zobaczyć puste stacje lub ekipy wywożące rowery na ciężarówkach. To firma Nextbike zabiera jednoślady do magazynów.

Wszystkich poddenerwowanych pragniemy uspokoić - nie jest to efekt zerwania umów, problemów z płatnościami za obsługę systemów, ani żadnych innych konfliktów. Wręcz przeciwnie - umowy na prowadzenie systemu roweru publicznego w tych miastach zakładają zimową przerwę w funkcjonowaniu systemów. Przerwa w funkcjonowaniu tychże potrwa do początku marca.

Czas ten zostanie przez firmę Nextbike wykorzystany między innymi na dokonanie niezbędnych napraw rowerów. Zdemontowane zostaną też mniej odporne na warunki pogodowe elementy stacji (akumulatory, ekrany, panele solarne).

W niektórych miastach (np. w Warszawie) na wiosnę systemy ruszą w nowej, większej skali. We wszystkich miastach możliwe jest też przeniesienie kilku mniej uczęszczanych stacji w nowe miejsca.

Rafał Muszczynko

Zobacz wideo
Więcej o: