Rowerowy odjazd prezydentów. Tylko gdzie mamy jeździć?

Prezydenci poparli najnowszy pomysł Górnośląskiego Związku Metropolitalnego. W aglomeracji katowickiej ma powstać sieć wypożyczalni rowerów. Tylko gdzie nimi będziemy jeździć? - pisze Przemysław Jedlecki.

W przyszłym roku GZM za 100 tys. zł ma zamiar opracować koncepcję budowy sieci wypożyczalni rowerowych, a potem ogłosi przetarg na jej organizację i prowadzenie. To echo zapowiedzi prezydenta Świętochłowic i szefa GZM Dawida Kostempskiego. Gdyby wierzyć w jego deklaracje, to taka sieć już powinna działać. Jej brak to żadna strata.

Nasze miasta są rowerowym zaściankiem i dwa kółka wciąż nie są tu traktowane jak pełnoprawny środek transportu. Rower jest dobry, by pojeździć po parku czy leśnym dukcie, a porządnych asfaltowych ścieżek rowerowych wzdłuż głównych ulic wciąż jest jak na lekarstwo.

Niech nasze miasta nadrobią zaległości

Dość przypomnieć, że w najnowszym rankingu pisma "Rowertour" miast przyjaznych rowerzystom większość miast aglomeracji znalazła się w dolnej części tabeli.

I to na budowie nowych dróg rowerowych powinny skupić się nasze miasta. Tymczasem GZM dopiero rozgląda się za pieniędzmi, dzięki którym mają być wytyczone trasy łączące poszczególne miasta. To powinno być przecież priorytetem, i od tego należy zacząć.

Zamiast tego już dziś słyszę, że wyłoniona w przetargu firma rowery zacznie nam wypożyczać w 2014 roku. I aż trudno uwierzyć, że przypadkowo stanie się to w roku wyborów samorządowych.

GZM zajmuje się promocją samego siebie

Wolałbym jednak, żeby miasta najpierw nadrobiły ogromne zaległości w budowie rowerowej infrastruktury, a dopiero potem zatroszczyły się o tych, którzy własnych dwóch kółek nie mają.

Inaczej budowa sieci wypożyczalni będzie tylko kosztownym chwytem marketingowym, który ma niedowiarkom udowodnić, że metropolia do czegoś się przydaje. Na razie, niestety, GZM zajmuje się głównie promocją samego siebie.

Gdyby jednak, któryś z prezydentów uznał, że metropolia jest dla niego ważna, to zawsze może sięgnąć po uchwaloną nie tak dawno strategię rozwoju GZM. Można się z niej dowiedzieć, że prezydenci mają zadbać m.in. o budowę sieci międzynarodowych dworców autobusowych, Szybkiej Kolei Regionalnej z Dąbrowy Górniczej do Gliwic, wprowadzić wspólny bilet na komunikację we wszystkich miastach, a GZM ma zarządzać najważniejszymi drogami w miastach oraz wesprzeć i koordynować rewitalizację blokowisk czy centrów miast. Plany mówiły też o budowie interaktywnego muzeum techniki, a być może nawet astronautyki, GZM ma też podobno uruchomić programy stypendialne dla zdolnej młodzieży. Naprawdę jest co robić, a z wypożyczalniami rowerów można poczekać, aż będzie gdzie jeździć.

Artykuł pochodzi z katowickiego wydania lokalnego Gazety.

Więcej o: