Wrocław zachęca: Nie porzucaj roweru na zimę

Smarowali łańcuchy, pompowali koła i przekonywali, że nie warto rezygnować z jazdy rowerem w zimie. Wrocław zachęcał cyklistów "Nie porzucaj mnie zimą".

W połowie października Urząd Miasta Wrocław zorganizował pilotażowo pierwszą akcję zachęcającą rowerzystów do jazdy także w zimę. Akcja pod tytułem "Nie porzucaj mnie zimą" odbywała się przy drodze rowerowej na ulicy Powstańców Śląskich (naprzeciwko Arkad Wrocławskich). 'Nie porzucaj mnie zimą' prosi cyklistów Wrocaław"Nie porzucaj mnie zimą" prosi cyklistów Wrocaław fot. Wrocław.pl

Każdy rowerzysta przejeżdżający tą ruchliwą trasą rowerową mógł się dowiedzieć jak przygotować siebie i swój pojazd do zimy. Oprócz tego pracownicy sekcji rowerowej Urzędu Miejskiego we Wrocławiu, z oficerem rowerowym na czele, smarowali cyklistom łańcuchy. Można też było dopompować koła w swoich jednośladach. Dla rowerzystów przewidziane były też upominki od lokalnych sponsorów.

Pomysł jakby wprost z Kopenhagi

Gdy w trakcie wizyt studyjnych w Amsterdamie i Kopenhadze pytałem tamtejszych urzędników i przedstawicieli środowisk rowerowych w jaki sposób najlepiej przekonywać do roweru, odpowiadali mi to zawsze samo: Przekup ich.Rower jest szybki, tani, wygodny i praktyczny - tego reklamować nie trzeba, ale wiele osób boi się, potrzebuje impulsu by przełamać rutynę i spróbować. Tu najlepiej sprawdzają się nagrody - śniadanie dla rowerzystów w firmie, darmowe nasmarowanie łańcucha, kwiatek, czy pączek to tylko jedna z wielu możliwości, które wykorzystywane są w Holandii i Danii by zachęcić ludzi do roweru. Sącząc po tamtejszych ulicach - to działa.

Tym bardziej cieszy mnie, że Wrocław poszedł tym śladem. Rowerzyści byli już nieraz nagradzani w Szczecinie, czy Łodzi, ale pierwszy raz w Polsce spotykam się z sytuacją, by to urząd, a nie środowiska rowerowe były organizatorami akcji. Tym większy plus należy się miastu za pomysł i realizację. Największa waga akcji? Nie wiadomo czy i kiedy zostanie powtórzona. Moim zdaniem powinna.

Mam tylko nadzieje, że przekonani do zjazdy w zimę cykliści nie spotkają na swojej drodze (rowerowej) zasp. Bo wtedy świeżo wykluty entuzjazm do roweru i akcji może ulec skutecznemu wychłodzeniu.

Rafał Muszczynko

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.