Narewka - Maratończyk w skórze żubra

Miało był łatwo, szybko i przyjemnie. Tego spodziewała się większość zawodników wybierających się po skalp żubra na Maraton Kresowy do Narewki, niewielkiej miejscowości położonej na skraju Puszczy Białowieskiej.

Zmieniona w stosunku do ubiegłego roku trasa, dodatkowo solidnie nasączona przez intensywne deszcze, okazała się jedną z najtrudniejszych w sezonie. Wymagała wytrzymałości i dobrej techniki jazdy. Maratończycy docierali do mety mocno ubłoceni, ale jak się okazało w pełni usatysfakcjonowani. Maraton w Narewce okazał się znakomitym przykładem jak w terenie nizinnym poprowadzić dobrą trasę dla rowerów górskich.

W tych trudnych warunkach najlepiej poradził sobie zwycięzca klasyfikacji generalnej Maratonów Kresowych w sezonie 2011 Litwin Šar?nas Pacevieius (Velostreet-Fuji team) . Wśród pań najlepsza była Izabela Kłosowska (UKS Wygoda Białystok) . W Półmaratonie najszybsi byli Anna Fidziukiewicz (Białystok) i Patryk Muśko (UKS Wygoda Białystok) .

Zawodnicy musieli skupiać się przede wszystkim na trasie, jednak głosy na forum dowiodły, że przynajmniej część z nich dostrzegała piękno otaczającej Puszczy Białowieskiej. "Aż chciało się stanąć i robić foty", jak napisał jeden z uczestników. Nic dziwnego, gdyż wiele odcinków na trasie Maratonu Kresowego jest normalnie niedostępnych nawet dla turystów. Organizatorzy uzyskali specjalną zgodę na jednorazowy przejazd od Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.

Przygotowanie imprezy w takich warunkach była sporym wyzwaniem. Jednak na forum uczestnicy przyznali "złoty medal dla Organizatorów za oznakowanie" i zabezpieczenie trasy. Podkreślano także znakomitą pracę np. osób obsługujących bufety. Na mecie na zmęczonych zawodników czekał regionalny posiłek regeneracyjny w postaci solidnej porcji gorącej babki ziemniaczanej z ogórkami małosolnymi.

Bardzo w organizację imprezy zaangażowały się władze Narewki. Na mecie zbudowano scenę, na której występowały lokalne zespoły folklorystyczne, które wykonywały kresowe piosenki białoruskie i polskie.

Największe emocje czekały na samym końcu przy losowaniu nagród wśród wszystkich uczestników. Znalazła się wśród nich skóra młodego żubra przekazana przez Białowieski Park Narodowych. Szczęście uśmiechnęło się do młodego zawodnika UKS Wygoda Białystok, który schodził ze sceny uśmiechnięty z "żubrem" na plecach.

Kolejny Maraton Kresowy wystartuje już 26 sierpnia w Suwałkach. Zawodników czeka spore wyzwanie. Trasa "królewskiego" etapu prowadzi do Suwalskiego Parku Krajobrazowego, z finiszowym podjazdem do ośrodka narciarskiego Szelment na Górze Jesionowej.

Więcej informacji: www.maratonykresowe.pl

Więcej o: