Pierwszy strzeżony parking rowerowy w Toruniu

Koniec z pakowaniem jednośladów do windy lub noszeniem ich po schodach. Spółdzielnia Mieszkaniowa Na Skarpie w sierpniu uruchamia pierwszy w Toruniu strzeżony parking rowerowy. Cena za miesiąc 6,15 zł brutto. - To świetny pomysł, tego nam brakowało - mówią miłośnicy dwóch kółek.

Stanowiska dla 30 jednośladów stoją już na parkingu strzeżonym przy ul. Raszei. Robotnicy zainstalowali je przy samej stróżówce tak, by portier miał je cały czas pod kontrolą.

Aby z nich skorzystać, cykliści muszą mieć własne linki do przypinania rowerów. Miesięczny abonament ma kosztować 5 zł netto, czyli 6,15 zł brutto.

- Chociaż jeszcze nie informujemy mieszkańców o tym parkingu, już odbieramy wnioski o rezerwację miejsc - mówi wiceprezes Skarpy Wojciech Piechota. - Nasi mieszkańcy zauważyli stojaki i sami zaczęli dopytywać o zasady ich wynajmu.

Informację o strzeżonych stanowiskach dla rowerów władze spółdzielni opublikują w swojej osiedlowej gazetce "Widok ze Skarpy". Twierdzą, że to wystarczy, bo biuletyn dociera do wszystkich mieszkańców. - Dzięki temu parkingowi, lokatorzy będą mieli więcej miejsca w swoich piwnicach - mówi Piechota. - A my oszczędzimy na naprawach wind i malowaniu klatek schodowych. Trzeba pamiętać, że zapakowanie dwóch kółek do dźwigu lub wniesienie ich na czwarte piętro nie jest łatwe, przez co często spotykamy ślady kół na ścianach.

Kupno i montaż stojaka na sześć rowerów kosztowało 600 zł. Spółdzielnia na razie zainstalowała pięć tego typu konstrukcji. - To pilotażowy program, jeśli się sprawdzi, podobne stojaki pojawią się na pozostałych siedmiu naszych parkingach - zapewnia Piechota. - Planujemy też ich zadaszenie.

Pomysł spodobał się cyklistom. - Tego nam brakowało - twierdzi Paweł Wiśniewski ze Stowarzyszenia Rowerowy Toruń . - Wożenie rowerów windą lub noszenie ich po schodach to sport nie dla każdego. Wołałbym, żeby parkingi dla rowerów były darmowe, ale niewielkie opłaty są do zaakceptowania. Na pewno będę kibicował tej inicjatywie. "Piątka" za pomysł.

Inicjatywie będą się też przyglądać szefowie innych toruńskich spółdzielni. - My poza garażami nie mamy odpłatnych parkingów strzeżonych - mówi Jerzy Żółkiewicz, prezes Młodzieżowej Spółdzielni Mieszkaniowej. - Zatrudnienie stróża kosztuje, ale jeśli mieszkańcy będą chcieli się zrzucić na utrzymanie portiera , to miejsca na parking dla rowerów pewnie znajdziemy.

Prezes spółdzielni Kopernik Marek Żółtowski przyznaje, że nad budową parkingów dla rowerów jeszcze się nie zastanawiał. Nie przypomina sobie też, by taki postulat zgłaszali mieszkańcy podległych mu osiedli. - Przeważnie trzymają jednoślady w wózkowniach - mówi szef Kopernika. - Ale pomysł jest ciekawy i na pewno warty przemyślenia.

- Na Rubinkowie jest kilka parkingów strzeżonych, ale nie należą one do spółdzielni, tylko do prywatnych najemców - zdradza Halina Kowalska, rzecznik prasowy SM Rubinkowo. - Będziemy się przyglądać rozwiązaniom wprowadzonym u naszych sąsiadów i rozważymy wdrożenie podobnych przynajmniej na lato.

Paweł Wiśniewski ze Stowarzyszenia Rowerowy Toruń twierdzi, że parkingi na Skarpie będą dobrym uzupełnieniem miejskiej polityki rowerowej. Toruńscy drogowcy zlecili montaż 105 nowych stojaków dla cyklistów. Wszystkie staną do 15 sierpnia. Do jednej konstrukcji można przymocować dwa rowery. Ich produkcją i instalacją zajmuje się toruńska firma Tex, która zainkasuje za swoje usługi ponad 23 tys. zł.

Przypomnijmy, że w ubiegłym roku nasi drogowcy stworzyli warunki do parkowania rowerów przy 163 bezpiecznych konstrukcjach rozmieszczonych na terenie miasta m.in. przy szkołach, obiektach użyteczności publicznej oraz przy przebudowanej ul. Mickiewicza.

Parking strzeżony dla rowerów to niejedyny nowy pomysł władz Skarpy. Jeszcze w tym roku chcą one uruchomić toaletę dla psów. Wybieg powstanie przy wieżowcach stojących między Szosą Lubicką, ul. Ślaskiego i Konstytucji 3 maja. Szefostwo spółdzielni tłumaczy, że w tym rejonie jest największe zagęszczenie mieszkańców i psów, a brakuje trawników. Przy toalecie staną ławeczki dla właścicieli czworonogów oraz woreczki i rękawice do sprzątania po psach. Teren codziennie dozorowany będzie przez gospodarzy okolicznych budynków. Władze Skarpy załatwiają obecnie formalności niezbędne do uruchomienia wybiegu. Jeśli pomysł się sprawdzi, na osiedlu powstaną kolejne tego typu miejsca.

Artykuł pochodzi z toruńskiego wydania lokalnego Gazety. Zachęcamy też do wzięcia udziału w ankiecie pod artykułem.

Więcej o: