Przegląd prasy nierowerowej: Rower z drewna? Czemu nie!

Jak donosi TVN24, pewien Amerykanin wykonał rower z drewna. Nie jest to nic nowego - rowery z tego surowca powstawały od dawna. Szokować może jednak cena jednośladu - 35 dolarów.

Collin Graver z Georgii w USA swój jednoślad budował przez dwa tygodnie. Użył do tego forniru, czyli cienko pociętych pasków drewna, które zostały następnie sklejone w wytrzymałe i składające się z wielu warstw płyty.Wykonanie roweru z bambusa nastoletniemu Amerykaninowi zajęło około dwóch tygodni.

Wytwarzane z drewna rowery nie są niczym nowym. Konstruktorzy jednośladów Rama z włókna węglowego i bambusa na targach Rowery 2012Rama z włókna węglowego i bambusa na targach Rowery 2012 fot. Rafał Muszczynko najbardziej upodobali sobie bambus, który jest wytrzymały, doskonale tłumi drgania, a jednocześnie dość szybko rośnie. Bambusowo - kompozytowe rowery konstruowało już wiele firm rowerowych, a nawet konstruktorzy budujący rowery w zaciszach przydomowych garaży.

Zaskakują natomiast niskie koszty przedsięwzięcia Collina Gravera. Nastolatek twierdzi, że koszt produkcji jego konstrukcji wynosi jedynie 35 dolarów (około 110zł). Jest to koszt wręcz zaskakująco niski. Do tej pory wykonywane ręcznie rowery z drewna były bowiem konstrukcjami bardzo drogimi i zwykle powstającymi w pojedynczych egzemplarzach lub niskich seriach. Rower skonstruowany przez Amerykanina, zapewne z racji na dość prostą konstrukcję i nieskomplikowane kształty, może być tanio produkowany seryjnie. Nastolatek myśli już zresztą o kolejnych egzemplarzach.

Osobiście mam jednak nadzieje, że kolejne wersje będą posiadały gumowe opony.

Rafał Muszczynko

Więcej o: