Skandal - Radomska Policja nie wie, gdzie kask ma przód!

Radomska Policja chwali się na BLIPie swoją akcją. Na opublikowanym przez Komendę zdjęciu widać jak dwójka zatroskanych funkcjonariuszy ubiera młodego rowerzystę w kask. Tylko, że zakładają go rowerzyście tył na przód!

Zdjęcie, które pojawiło się na BLIPie Radomskiej Policji podpisane jest:

Trwa akcja BEZPIECZNA DROGA DO SZKOŁY, radomscy policjanci uczą najmłodszych uczniów bezpiecznego zachowania na drodze i zaznajamiają z innymi zagrożeniami.

Niestety w rzeczywistości nauki funkcjonariuszy nie tylko nie poprawiają bezpieczeństwa cyklisty, lecz stwarzają gigantyczne zagrożenie na drodze! Marnej jakości hełm, który wcisnęli na głowę młodemu cykliście mundurowi, założony jest bowiem tył na przód .

W ten sposób kask stwarza śmiertelne zagrożenie nie tylko podczas wypadku, ale nawet podczas zwykłej jazdy. Dlaczego? Kask założony odwrotnie nie może zostać dobrze dopasowany do głowy i nie będzie się na niej dobrze trzymał. W takiej sytuacji niemożliwa jest też poprawna regulacja i poprawne zapięcie pasków. Co za tym idzie, podczas jazdy hełm może zwyczajnie spaść lub, co gorsza, zsunąć się na twarz i zasłonić rowerzyście wszystko co widzi.

Warto zauważyć, że nie jest to pierwsza podobna wpadka Radomskiej Policji. Jakiś czas temu funkcjonariusze z tej komendy promowali odblaskowe kamizelki nie dostrzegając przy okazji, że rowerzysta ubrany w nie pokazowo przez Policjantów, jednocześnie nie ma przepisowo oświetlonego roweru.

Policji za podjęcie się "uczenia najmłodszych" i "poprawiania bezpieczeństwa" cyklistów - dziękujemy. Proponujemy jednak, by "uczący najmłodszych" najpierw sami poszli po nauki do doświadczonych rowerzystów.

Albo by w ogóle zaniechali rozdawnictwa kasków, a zajęli się egzekwowaniem prawa! Nie ma bowiem żadnych danych wskazujących, by kaski bezpieczeństwo rowerzystów faktycznie poprawiały! Są za to dane (i to policyjne), które wskazują, że to nie brak kasków i kamizelek jest problemem.

Rafał Muszczynko

Więcej o: