Szlaki rowerowe okolic Szczecina

Trasa dawnej wąskotorówki, Pętla Dobieszczyńska, rezerwat Świediwe, do Glinnej... - polecamy trasy rowerowe w okolicach Szczecina.

Trasą dawnej wąskotorówki

Podróż zaczynamy w Buku, we wsi możemy zostawić samochód. Za miejscowością (w kierunku Stolca) jest przejście graniczne dla pieszych i cyklistów, latem czynne od godz. 6 rano do 20 wieczorem. Korzystać z niego mogą tylko mieszkańcy przygranicznych gmin. Mimo że zazwyczaj nie ma tam żadnej kontroli, nie wolno zapomnieć paszportu lub dowodu osobistego. Kilometr za przejściem mijamy wieś Blankensee i jedziemy do Pampow. Potem skręcamy w lewo, do Grühof, a stamtąd do Glashütte. We wsi stoi okazały pomnik żołnierzy poległych w czasie I wojny światowej. Po 6 km dojeżdżamy do Hintersee. Tu zaczyna się trasa rowerowa, poprowadzona nasypem kolejki wąskotorowej, która przed 104 laty połączyła Szczecin z Nowym Warpnem. Na sześciokilometrowym odcinku zaznaczono dworce, ustawiono też dawne znaki rowerowe. Co pewien czas wzdłuż trasy zobaczyć możemy dziwne drewniane postacie. Szlak kończy się nad Jeziorem Nowowarpieńskim, tam też możemy zażyć kąpieli na plaży. Trasa w obydwie strony liczy około 46 km.

Pętla Dobieszczyńska

Ruszamy z Głębokiego w stronę Pilchowa, gdzie obok neoromańskiego kościółka stoi bardzo stylowa drewniana dzwonnica. Po 8 km jesteśmy w Tanowie. Za wsią, przy rzeczce Gunicy, jest miejsce pod wiatami do odpoczynku. Stąd 10 km do Dobieszczyna. To jedna z najprzyjemniejszych tras do szybkiej jazdy - w dni powszednie praktycznie nie ma ruchu, dobra droga prowadzi przez sosnowe lasy. W Dobieszczynie skręcamy w lewo. Nikt tam teraz nie mieszka, dawne koszary pograniczników stoją puste. W odległym o 5 km Stolcu jest piękny pałac, zajęty obecnie przez straż graniczną, z potężnym kutym ogrodzeniem parku - świadectwem kunsztu dawnych kowali. A w parku rośnie najstarszy w regionie cis "Barnim". Na zarośniętym cmentarzu obok kościoła możemy odszukać zabytkowy obelisk nagrobny z początku XIX w. Stąd 8 km do Buku, gdzie stoi granitowy kościół, którego historia sięga XIII w. Dwa kilometry za Bukiem skręcamy w lewo. Jeszcze tylko Dobra Szczecińska i Wołczkowo - i znów jesteśmy na Głębokim. Trasa liczy 44 km.

Do rezerwatu "Świdwie"

To, nie ukrywam, moja ulubiona trasa. Zaczynamy w Tanowie, gdzie nieopodal nadleśnictwa skręcamy w lewo. Początkowo trasa wiedzie asfaltem, potem przez gruntową drogą. Ale da się nią szybko jeździć. Po niecałych 3 km przekraczamy most na Gunicy, obok piwnica rozebranej leśniczówki i liczne kasztany. Dalej jedziemy bukowym lasem, po bokach pełno bzów. Po kolejnych 3 km mijamy wioseczkę Węgornik. Stąd do jeziora Świdwie tylko 1,5 km, ale droga jest nędzna, pełna kałuż. W końcu jesteśmy nad Świdwiem - płytkim, zarastającym jeziorem, w którego szuwarach gnieżdżą się dziesiątki rzadkich gatunków ptaków. W dodatku nad Świdwiem krzyżują się trasy przelotów ptaków wędrownych, nic więc dziwnego, że jezioro ogłoszono rezerwatem, jest też tutaj stacja ornitologiczna. Tuż obok miejsca, gdzie z jeziora wypływa rzeczka Gunica, przed paroma laty postawiono wieżę obserwacyjną. Od kilku miesięcy na jej wierzchołku zamocowana jest mocna lornetka, więc jeśli mamy czas, możemy oddać się obserwacji ptaków. Trasa w obydwie strony liczy około 15 km.

Do ogrodu dendrologicznego w Glinnej

Wycieczkę zaczynamy w Podjuchach, na ulicy Smoczej, tam też możemy zostawić samochód. Jedziemy pod górę, asfaltową drogą wiodącą przez wspaniałe lasy Puszczy Bukowej. Po 8 km przejeżdżamy przez Kołowo. Dwa kilometry za miejscowością skręcamy w prawo. Droga jest szutrowa i zjeżdżając z górki, trzeba uważać na dziury. Po lewej stronie widok jak z horroru - ponury las zalany wodą, która teraz pokryta jest zieloną galaretą glonów. Po 3 km pojawia się znak, informujący, że do ogrodu należy skręcić w lewo. Czeka nas jeszcze 1,5 km jazdy kocimi łbami, ale na pewno się opłaci. Ogród dendrologiczny w Glinnej zaczęli zakładać jeszcze w XIX w. niemieccy leśnicy. Specyficzny mikroklimat służy rosnącym tu egzotycznym roślinom.

w Polsce jodłę olbrzymią, liczne magnolie i przeszło 300 gatunków i odmian drzew i krzewów. Niestety - po 40-metrowej sekwoi, zwanej też drzewem mamutowym, pozostał tylko martwy pień - drzewo zamordowały szkodniki. Na miejscu możemy się posilić - w stojącej obok wiacie serwują pieczone na kominku kaszanki i kiełbasy. Szlak w obie strony liczy około 34 km. Do Szczecina możemy wrócić trasą okrężną, przez Żelisławiec i Binowo.

Do Goleniowa

Trasę zaczynamy na ul. Kablowej w Załomiu, gdzie możemy zobaczyć bunkry z okresu II wojny światowej i fabrykę kabli Załom, w której Niemcy dawniej montowali silniki samochodowe, Na skrzyżowaniu z drogą do Pucic rosną dwa 400-letnie dęby. W Pucicach skręcamy w lewo, mijamy Czarną Łąkę, Kanał Lubczyński - i dojeżdżamy do Lubczyny, gdzie jest najczystsza na jeziorem Dąbie plaża. Potem jedziemy szosą do Kęp Lubczyńskich, dalej prosto leśną drogą do kopalni piasku w Łozienicy i do Goleniowa. Wracamy przez Rurzycę i nadleśnictwo w Kliniskach, gdzie możemy zwiedzić ośrodek edukacji przyrodniczej, muzeum przyrodnicze, ścieżkę dydaktyczną, która pokazuje poszczególne etapy rozwoju lasu, oraz rosnącą w pobliżu lipę "Annę" z prawie dziewięciometrowym obwodem pnia. Szlak ten liczy 45 km (w obie strony).

Bagna Puszczy Bukowej

Trasa zaczyna się w Chlebowie. Najlepiej dojechać tam przez Podjuchy i obok jeziora Binowskiego. Odnajdujemy niebieski szlak, który prowadzi między wzgórzami, polami i wzdłuż strumienia. Bardzo trudna trasa, z powodu błota, które oblepia rower. Warto zatrzymać się na brzegiem jednego z licznych jeziorek. Normalna droga zaczyna się w miejscowości Wełtyń, z której mamy kilkaset metrów do jeziora o tej samej nazwie. Wracać możemy szosą przez Gardno, Wysoką Gryfińską, Chlebowo i Radziszewo. Razem 15 km.

Z Zamku na Głębokie

Trasa zaczyna się na ul. Panieńskiej i prowadzi ścieżkami rowerowymi przez Aleję Fontann, Jasne Błonia, park Kasprowicza i Lasek Arkoński. Po 7,5 km jesteśmy na Głębokim. Ścieżka rowerowa wokół jeziora ma 5 km, niedawno uporządkowano tam dzikie plaże i ustawiono pojemniki na śmieci.

Piotr Ryba, Michał Rembas

Więcej o: