Zanim koło złoży się w ósemkę. Rozmowa z serwisantem

Jeździsz na rowerze, ale nie znasz się na jego naprawie? Pytamy specjalistów o to, jak dbać o jednoślady, by służyły nam jak najdłużej. Rozmowa z Tomaszem Łuczewskim, serwisantem z Pogotowia Rowerowego*

Joanna Jałowiec: Chciałabym jeździć na moim ulubionym rowerze jeszcze przez 10 lat. Co robić, żeby utrzymać go w dobrym stanie?

Tomasz Łuczewski: - Najważniejsza sprawa to regularne czyszczenie i smarowanie. Najlepiej po każdej jeździe w deszczu czy dłuższym wypadzie dokładnie przeczyścić łańcuch i przerzutki. Nie trzeba do tego żadnych specjalnych specyfików, ewentualnie można kupić któryś z środków czyszcząco-smarujących.

Zapytam o konkretne przypadki. Zauważyłam, że hamulec nie działa już tak mocno, jak kiedyś. Jechać do serwisu?

- Tak. To część roweru, która wymaga szczególnej uwagi.

A gdy na przykład uderzyliśmy w krawężnik i mamy wrażenie, że coś jest nie tak z kołem?

- Zdecydowanie mało osób potrafi wyprostować koła. Żeby sprawdzić, czy wszystko działa jak należy, najlepiej podnieść najpierw przednie, potem tylne koło, puścić je w ruch i obserwować, czy któreś z nich nie blokuje się o hamulec. Często zdarza się też tak, że od przeciążeń powstałych na skutek uderzenia pękają szprychy w kole.

Czy to ma jakieś znaczenie?

- Szprychy to wbrew pozorom dość istotne elementy wyposażenia roweru. Jeśli są uszkodzone, pogarsza się komfort jazdy, wyraźniejsze są drgania. Poza tym koło jest osłabione i może się zdarzyć, że przy zjechaniu z krawężnika pognie się lub złoży w ósemkę, bo i takie przypadki widziałem.

A jeśli nie trzymają śruby przy kierownicy?

- Wszelkiego typu śruby, które nie trzymają, które się ruszają itp., to elementy, które należy dokręcać. A jeśli nie da się tego zrobić, to najlepiej je wymienić. Nie wolno lekceważyć takich usterek, bo mogą prowadzić do wypadku. W awaryjnej sytuacji rower może się nie zachować tak, jakbyśmy oczekiwali.

Czy może urwać się łańcuch, po którym nie widać śladów zużycia?

- Takie przypadki się zdarzają. To kwestia nieodpowiedniego używania przerzutek: za dużych skosów (największej zębatki z przodu i najmniejszej z tyłu i na odwrót) oraz za dużych obciążeń. Wiele osób, wjeżdżając pod górkę, używa najcięższych przerzutek i staje na pedałach, myśląc, że w ten sposób szybciej wyjadą. Tymczasem taka technika jazdy nic nam nie daje. Rower poddawany jest zbyt dużym obciążeniom, a ludzie, którzy w ten sposób jeżdżą, niszczą sobie kolana i stawy.

Jakie części zużywają się najszybciej?

- Na pewno klocki hamulcowe, napęd i opony. Te ostatnie należy wymienić, kiedy zetrze się bieżnik. Łatwiej wtedy o przebicie dętki i gorzej prowadzi się rower. Jeśli więc zauważymy mocne zużycie opony, warto pomyśleć o zmianie.

Średnio co dwa tygodnie muszę dopompowywać koła. Czy to problem nieszczelnych wentyli?

- Często wynika to z kiepskiej jakości gumy, która posiada fabryczne mikrouszkodzenia, a przez to dętka może być mniej szczelna. Jeśli powietrze ucieka nam co dwa tygodnie, to jeszcze nie jest usterka, którą trzeba się martwić, ale jeśli zdarza się to co dwa dni, to oznacza, że coś jest nie tak. Jeśli chodzi o to, jak mocno napompować oponę, to na każdej z nich napisane jest ciśnienie, jakie przewiduje producent do optymalnego zachowywania się opony na drodze.

Ciśnienie można sprawdzić, używając pompki samochodowej. Jeśli nie mamy pod ręką pompki z nanometrem, pozostaje wyczucie. Zasada jest taka, że lepiej mieć mocniej dopompowane koło niż za słabo. Wprawdzie wyraźniej odczuwamy wtedy nierówności na drodze, ale zmniejsza się ryzyko przebicia dętki.

Coraz więcej osób jeździ po mieście z koszykami. Ile do tego koszyka można zapakować, żeby nie obciążać koła?

- Każdy koszyk ma przewidziane obciążenie maksymalne. Na koszykach firmowych zazwyczaj jest to w którymś miejscu zaznaczone. A jeśli nie, to również pozostaje wyczucie.

Czy jest specjalny sposób pielęgnacji roweru, którym jeździ się zimą?

- Taki rower wymaga większej uwagi. Trzeba go częściej czyścić i smarować.

Coraz bardziej popularne są rowery miejskie sprowadzane z Holandii. Czy nie ma problemu z częściami ?

- Z reguły jest duży problem. Im starszy rower, tym trudniej zdobyć odpowiednie części. Bardzo często holenderskie rowery mają mocno niestandardowe gwinty na ośkach, nakrętki w nietypowych rozmiarach itp., a są to takie elementy, które dość często są niedopracowane i szybko się zużywają. Wprawdzie części wymiennych jest coraz więcej niż kilka lat temu, ale w dalszym ciągu trudno je zdobyć. I trzeba wiedzieć, gdzie ich szukać. Poza tym niewiele serwisów krakowskich chce takie rowery naprawiać. A jeśli już się zgodzą, to każą sobie za to słono płacić. Powód? Czas spędzony przy takim rowerze często przekracza dwukrotnie czas spędzony przy rowerze górskim. Wymiany dętki w tym ostatnim zajmuje 10 min, a w rowerze holenderskim, gdzie łańcuch jest w pełnej osłonie - czasami godzinę. Jeśli ktoś marzy o zakupie takiego roweru, powinien umieć parę rzeczy przy nim zrobić - choćby podregulować biegi czy wymienić dętkę. Trzeba mieć przy tym jakąkolwiek wiedzę techniczną, bo wystarczy pomylić dwie nakrętki i można przez godzinę rozkładać i składać tylne koło i człowiek nie będzie w stanie stwierdzić, dlaczego nie chce się kręcić.

Jaki rower jest najlepszy do jazdy po mieście?

- Najlepsze są rowery miejskie. Nie polecałby jednak zakupu tych najtańszych, a kiedy kupujemy używane, trzeba zwracać uwagę na to, żeby nie było luzów w hamulcach i kołach, żeby wszystko lekko się kręciło i nic nie skrzypiało. Czasami nawet serwisant ma problem, żeby zdiagnozować, dlaczego taki rower ciężko się prowadzi.

A co z rowerami bardzo starymi? Takie też jeżdżą po krakowskich ulicach.

- Jeśli ktoś decyduje się kupić taki rower, to też dobrze jest umieć cokolwiek przy takim pojeździe zrobić. W bardzo starych rowerach często zastosowane są technologie, których od dawna się nie używa. Choć zdarza się, że współczesne części pasują albo rower jest w takim stanie, że nowszy model nie będzie nam służył, nawet w połowie tak długo, jak ten stary.

*Tomasz Łuczewski jest pracownikiem profesjonalnego sklepu i serwisu Pogotowie Rowerowe.

Ile to kosztuje? (średnie ceny)

standardowy przegląd - od 50 do 120 zł w zależności od zakresu czynności

wymiana dętki - 15 zł w górę

centrowanie koła - ok. 25 zł

naprawa koła (wymiana wszystkich szprych, obręczy, piast) - ok. 40 zł + koszt części

wymiana 1 przerzutki - ok. 20 zł + części

wymiana 1 hamulca - ok. 20 zł + części

regulacja hamulców, przerzutek, piasty - od 5 do 20 zł

Więcej o: