Przegląd roweru przed sezonem

Im bliżej lata, tym częściej właściciele rowerów myślą o przejażdżce. Nie można jednak zapomnieć o fachowym przeglądzie jednośladu przed jazdą, nawet krótką

Przegląd roweru po sezonie zimowym (a czasem wręcz po letnim sezonie zeszłego roku, jeśli nie poddawaliśmy go wtedy kontroli) najlepiej wykonać w specjalistycznym warsztacie. Przy jego wyborze warto poznać opinię innych rowerzystów na temat poszczególnych warsztatów. Można się także udać na przegląd do sklepu, gdzie kupiliśmy nasz bicykl, oczywiście pod warunkiem, że dysponuje on niezbędnym wyposażeniem.

Jakie czynności powinny obejmować pełny przegląd?

Przede wszystkim należy porządnie oczyścić rower z zanieczyszczeń i śladów korozji. Należy także wymienić smar w łożyskach (np. piast kół czy mechanizmu korbowego, choć ze względów konstrukcyjnych nie da się tego zrobić we wszystkich mechanizmach korbowych). Nie można zapomnieć o przesmarowaniu linek w pancerzach (linki hamulców i przerzutek) i przy okazji sprawdzić, w jakim są stanie. Jeżeli w kiepskim (np. jedno z włókien jest pęknięte), to należy wymienić całe linki.

Ważną, choć wymagającą dużej sztuki czynnością jest centrowanie kół. Na czym to polega? - Na korekcji odchylenia koła w płaszczyźnie poziomej i pionowej przy jednoczesnym właściwym naciągnięciu szprych - tłumaczy Zdzisław Budek, szef specjalistycznego warsztatu rowerowego. - Wszystkie szprychy koła muszą być naciągnięte z taką samą siłą, by poprawnie przenosiły obciążenia. Jeśli choćby jedna ze szprych jest naciągnięta zbyt luźno, wówczas koło nie pracuje tak jak powinno. Złe wycentrowanie koła może spowodować pęknięcie szprychy, a skutków tego zdarzenia nie trzeba specjalnie tłumaczyć - dodaje Budek.

Nieodzowna jest także kontrola i ewentualnie regulacja układu hamulcowego. Prócz przeglądu stanu linek należy także sprawdzić stan klocków hamulcowych (np. czy prawidłowo przylegają do obręczy koła, czy ścierają się równomiernie). Trzeba również wyregulować działanie hamulców tak, aby obie szczęki były w jednakowej odległości od obręczy i dociskały się do niej z taką samą siłą.

Kolejny krok to sprawdzenie stanu przerzutek (np. czy wózek przerzutki znajduje się pionowo do linii podłużnej roweru), ich regulacja oraz właściwe ustawienie łożysk (np. na piastach kół, na kierownicy czy na środku mechanizmu korbowego).

Niezbędną czynnością jest także kontrola poprawności połączeń poszczególnych części roweru, aby później kierownica nie została nam w dłoniach, pedał nie spadł z korby, a koło nie uciekło z widelca. Wszystkie takie wypadki mogą przecież zakończyć się tragedią.

W serwisie mechanicy powinni także sprawdzić stan łańcucha, czy przypadkiem nie nadaje się on do wymiany, oraz przesmarować tę część roweru (najlepiej smarem teflonowym w aerozolu). Całą ramę można pokryć specjalną powłoką antykorozyjną.

Na koniec należy zbadać stan ogumienia (czy nie jest sparciałe, rozwarstwione, czy bieżnik się nie starł), a także ciśnienie powietrza w oponach.

Krzysztof Wojciechowicz

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.