Zielona Góra: Na Chynowie powstanie idealna ścieżka rowerowa?

Wiosną miasto wybuduje ciąg pieszo-rowerowy przy ul. Krępowskiej na Chynowie. Blisko kilometrowy odcinek będzie obłożony rowerowymi nowościami. - Będzie to pierwsza inwestycja rowerowa, do której nie będziemy mieć żadnych zastrzeżeń - twierdzą cykliści. Urzędnicy wzięli pod uwagę wszystkie zgłoszone przez nich sugestie.
Ścieżka rowerowa przy Szosie Kisielińskiej
Kosma Zatorski/Agencja Wyborcza.pl

Wspomniana inwestycja jest jedną z trzech, które zyskały największą liczbę głosów w budżecie obywatelskim. Co ciekawe, wcale nie stoją za nią rowerzyści, ale mieszkańcy Chynowa oraz młodzieżówka Sojuszu Lewicy Demokratycznej. - Chodziliśmy od domu do domu, zbierając podpisy w tej sprawie - tłumaczył Paweł Wysocki. Ul. Krępowska prowadzi od os. Kolorowego do tzw. starego Chynowa. Mieszkańcy narzekali na brak chodnika, ścieżki rowerowej i oświetlenia. - Przemieszczanie się poboczem, aby dotrzeć do tzw. starego Chynowa, gdzie znajdują się przedszkole, szkoła, poczta, sklepy i przystanek autobusowy jest bardzo niebezpieczne. Można wręcz powiedzieć, że stanowi zagrożenie dla życia - pisali zielonogórzanie we wniosku. Wyliczyli nawet koszty budowy chodnika ze ścieżką rowerową. Według ich rachunków inwestycja miała zamknąć się w kwocie 700 tys. zł.

W ubiegłym tygodniu członkowie Stowarzyszenia Rowerem Do Przodu spotkali się w magistracie z urzędnikami, aby przekazać swoje uwagi na temat inwestycji. Ku uciesze cyklistów, wszystkie będą uwzględnione przy budowie ścieżki. Obie strony odręcznie spisały protokół ze spotkania. Ustalono, że droga dla rowerów zostanie wybudowana z asfaltu i będzie obniżona o 4 cm w stosunku do chodnika. To sprawi, że mniej pieszych będzie po niej chodzić. Krawężniki przy wjazdach na ścieżkę będą przyjemne dla kół - wysokość 0 cm. Przejazdy rowerowe i przejścia dla pieszych będą miały zachowaną ciągłość nawierzchni i zostaną umieszczone na progach zwalniających.

Powstaną czwarte wloty do skrzyżowań z ul. Łężycką i Srebrną. To zupełna nowość w Zielonej Górze. Polega to na tym, że droga dla rowerów jest wpięta jako dodatkowe ramię skrzyżowania, co ułatwi wjazd i zjazd z drogi rowerowej. Zanim jednak wjadą na skrzyżowanie, muszą ustąpić pierwszeństwa samochodom. Na końcu ścieżki powstanie zatoka postojowa z ławkami, koszem na śmieci i stojakami rowerowymi dla amatorów wycieczek do Oderwaldu. Przy omawianiu szczegółów inwestycji rowerzyści wsparli się publikacją "Standardy projektowe i wykonawcze rowerowego miasta Szczecin". Publikacja liczy kilkadziesiąt stron i zawiera szczegółowe opisy najciekawszych rozwiązań rowerowych stosowanych z powodzeniem w zachodniej Europie.

- Jeżeli ciąg pieszo-rowerowy przy Krępowskiej zostanie zbudowany zgodnie z ustaleniami, to powstanie w Zielonej Górze pierwsza inwestycja rowerowa, do której nie będziemy mieć żadnych zastrzeżeń. Mam nadzieję, że również projekt nowej drogi dla rowerów przy al. Wojska Polskiego powstanie według tych samych wytycznych i nareszcie dorównamy do standardów obowiązujących w zachodniej Europie - mówi Robert Górski, prezes Stowarzyszenia Rowerem do Przodu. Chwali urzędników, wyróżniając rzeczowe podejście do sprawy Krzysztofa Wagnera, który odpowiada za inwestycje rowerowe. Z rozmów z cyklistami zadowolony był także Paweł Urbański, dyrektor Departamentu Inwestycji i Zarządzania Drogami.

- Spotkaliśmy się z rowerzystami w czwartek i cieszę się, że pan Górski wyszedł ze spotkania zadowolony. Cieszę się, że w końcu doczekaliśmy się czasów, gdy obrzucanie się winami zastąpiła merytoryczna dyskusja - mówi. Dokumentacja inwestycji powinna być gotowa do końca miesiąca. Wtedy miasto rozpisze przetarg i na wiosnę wystartuje z inwestycją. Budowa będzie kosztować około 700 tys. zł.

Kosma Zatorski

Artykuł pochodzi z zielonogórskiego wydania lokalnego Gazety.

Więcej o: