5 powodów golenia nóg przez kolarzy

Zastanawialiście się kiedyś dlaczego kolarze golą nogi? Czy dlatego, że są narcyzami wśród sportowców i uwielbiają oglądać swoje umięśnione łydki? Pewnie dla niektórych jest to jeden z powodów, jednakże geneza gładkich nóg wśród kolarzy, także tych uprawiających MTB, jest jednak nieco bardziej skomplikowana. Poniżej znajdziecie 5 najważniejszych powodów, dla których profesjonalni kolarze pozbywają się owłosienia na nogach.
MTB MTB fot. VSU MTB Team

Urazy

Kolarstwo, zarówno to szosowe jak i górskie, uprawiane na poziomie zawodowym, jest dyscypliną zdecydowanie urazową. Kolarze szosowi jadący w peletonie, zazwyczaj jadą bardzo blisko siebie rozwijając prędkość powyżej 50 km/h. Przy takich warunkach bardzo łatwo o kraksę, która skutkuje poważnymi urazami kończyn dolnych.

Na tego typu kontuzje są również narażeni kolarze MTB, którzy rywalizują ze sobą na górskich szlakach. Nie raz wystający korzeń czy kamień powodują, że zawodnik narażony jest na upadek. Brak owłosienia na nogach powoduje, że rany po tego typu wypadkach szybciej się goją, ponieważ skóra lepiej oddycha.

Dodatkowo, w skrajnych wypadkach, na gładkie nogi szybciej można założyć szwy, przykleić czy zmienić opatrunek.

masaż sportowy masaż sportowy fot. M. Marcic

Masaże

Zarówno przed zawodami, jak i zaraz po wyczerpującym wyścigu, kolarze długodystansowi, w tym zawodnicy MTB, korzystają z pomocy masażystów. Dzięki ich zabiegom mięśnie regenerują się znacznie szybciej.

Skóra na nogach pozbawiona owłosienia lepiej absorbuje preparaty, z których korzystają. Są to m.in. maści rozgrzewające, żele chłodzące, różnego rodzaju kremy i balsamy.

Kolarze mogą pochwalić się bogatą kosmetyczką z kremami, które nie tyle służą poprawie urody, ile stanu zdrowia.

kolarze kolarze fot. I.Bartussek

Aeorodynamika

W sporcie, jakim jest kolarstwo, bardzo często o wygranej decydują nie tylko minuty, ale nawet ułamki sekund. Ostatnio firma Specialized, amerykański producent rowerów i akcesoriów rowerowych, przeprowadził pewien kolarski eksperyment. W swoim tunelu aerodynamicznym udowodniono, że z ogolonymi nogami jeździ się szybciej. Różnica wynosiła ponad minutę na dystansie 40 km. Dla kolarzy ma to naprawdę ogromne znaczenie.

Jeśli zaś chodzi o MTB, również kolarze uprawiający tę dyscyplinę mają aerodynamiczny powód do golenia nóg. MTB jest sportem stosunkowo ?brudnym?, ponieważ gdy spadnie deszcz, zawodnicy są cali mokrzy i często pokryci błotem. Gdyby nie golili nóg, do włosów na łydkach i udach przyczepiałyby się warstwy błota, które zwiększałyby opory powietrza.

łydki łydki źródło: fotolia

Higiena

Brak owłosienia na nogach to również oszczędność czasu dla rowerzystów. Po treningu czy też wyścigu łatwiej jest zmyć i usunąć błoto oraz piach osadzający się na gładkich nogach.

W przypadku maratonów MTB tego błota jest naprawdę sporo.

retro szosa retro szosa źródło: fotolia

Tradycja

Od zawsze kolarze byli kojarzeni z tym, że golą nogi. Tak było kiedyś, tak jest teraz i zapewne będzie tak w przyszłości. Brak owłosienia na nogach, to taki jakby znak rozpoznawczy naszej dyscypliny.

Dodatkowo w naszej kolarskiej rodzinie funkcjonuje przesąd, że golimy nogi, aby włosy nie wkręcały się w tryby podczas jazdy.