Kubica trzeci! Tuż za faworytami

Robert Kubica osiągnął świetny wynik w kwalifikacjach do wyścigu o Grand Prix Europy. Polak wyprzedził m.in. mistrza świata Kimiego Raikkonena z Ferrari oraz Heikkiego Kovalainena z McLarena. Wygrał Felipe Massa (Ferrari) przed Lewisem Hamiltonem (McLaren).

Kwalifikacje na miejskim torze w Walencji były bardzo emocjonujące. Po pierwsze - nad torem wisiały szare chmury, z których kilkakrotnie zaczynało kapać. Nie były to jednak warunki, w których kierowcom przeszkadzałby mokry asfalt.

Zaczęło się tragicznie dla nadmorskiego ptactwa, którego przedstawiciel, zapewne zabłąkana mewa, nie zdążył uciec spod prawego przedniego koła renault Nelsona Piquet jr. Potem w ucieczki faworytom bawili się kierowcy spoza czołówki.

Kubica, inaczej niż zwykle, wyjechał na tor na samym początku i szybko zszedł poniżej 1.39 minuty. Potem Polak na długie minuty zjechał do garażu. Osiągnięty czas dawał mu pewne miejsce w pierwszej 15, co dawało awans do drugiej sesji.

Ale nagle zaczęły się emocje, bo świetne czasy zaczęli wykręcać obaj kierowcy Toro Rosso, czyli Sebastian Vettel i Sebastien Bourdais oraz Jarno Trulli z Toyoty. W 10 przez moment byli także obaj zawodnicy Williamsa oraz oczywiście faworyci. Dlatego Kubica w końcówce sesji wrócił jeszcze na tor i wykręcił 1.38,347. Ten czas dał mu piątą pozycję. Przed Polakiem byli Trulli (zszedł poniżej 1.38), Vettel, Massa i Fernando Alonso z Renault.

Do ostatniej chwili o awans do drugiej sesji walczył Nick Heidfeld - ostatecznie zajął rzutem na taśmę 14. miejsce. Niemiec miał tylko 0,15 s przewagi nad Jensonem Buttonem, ale wcześniej wygrażał się środkowym palcem Timo Glockowi z Toyoty, który, zdaniem Heidfelda, przyblokował go na pomiarowym okrążeniu.

Drugą sesję Kubica zaczął od czasu 1.38,050 na pierwszym pomiarowym okrążeniu i choć Polak próbował potem poprawić ten wynik, to okazało się jednak, że jest to już rezultat, który daje dość pewne, szóste miejsce w drugiej sesji. Zwyciężył, znów nieoczekiwanie, Vettel! 21-letni Niemiec to gwiazda już nie tylko treningów, ale kwalifikacji, a czasami wyścigów. Za Vettelem był Massa, a za nim... Heidfeld. Niemiec, który przez całą sesję był poza najlepszą dziesiątką, kończył jako ostatni. I wypadł znakomicie - 1.37,859 dało mu trzecie miejsce.

Wielki zawód przeżyli hiszpańscy kibice - Alonso w drugiej sesji zajął dopiero 12. miejsce. Do 10. Bourdais stracił tylko 0,018 s.

Różnice były minimalne - szóstego Kubicę od zwycięskiego Vettela dzieliły tylko 0,2 s. Polak, który najwięcej do ścisłej czołówki stracił w pierwszym sektorze, przegrał z Heidfeldem w drugiej sesji kwalifikacji dopiero po raz drugi w tym sezonie. Ostatnia taka sytuacja miała miejsce w marcu, w Malezji.

W trzeciej sesji, już przy większym obciążeniu paliwem, Kubica pokonał okrążenie w czasie 1.39,392. Lepsze wyniki mieli Massa i Hamilton, ale i Raikkonenowi, i Kovalainenowi czasu Polaka poprawić się nie udało. Kubica wystartuje zatem z drugiego rzędu, zza Massy. Obok Polaka zaczynał będzie Raikkonen.

Wyniki:

Więcej o: