Grand Prix Danii - Gollob czwarty

Szwed Tony Rickardsson wygrał Grand Prix Danii na żużlu. Tomasz Gollob zajął czwarte miejsce i na półmetku rywalizacji ma siedem punktów straty do prowadzącego Szweda.

Grand Prix Danii - Gollob czwarty

Szwed Tony Rickardsson wygrał Grand Prix Danii na żużlu. Tomasz Gollob zajął czwarte miejsce i na półmetku rywalizacji ma siedem punktów straty do prowadzącego Szweda.

Bydgoszczanin rozpoczął zawody od turnieju głównego. Już pierwszy start Golloba przyniósł kibicom znad Wisły sporo emocji. Polak po bardzo dobrym starcie na pierwszym łuku wpadł w koleinę, co wykorzystali jego konkurenci. Jednak Tomek nie poddał się i bardzo szybko uporał się z Australijczykiem Toddem Wiltshire'm, a później do końca toczył zakończoną zwycięstwem walkę z Peterem Karlssonem. Drugie miejsce w tym wyścigu spowodowało, że w kolejnym Gollob musiał jechać z najgorszego tego dnia czwartego pola. Wypchnięty pod bandę w pierwszym łuku, ponownie znalazł się na czwartej pozycji. Bardzo szybko minął jednak Duńczyka Nicki Pedersena, a na ostatnich metrach wyprzedził pewnego, wydawało się, drugiej pozycji Ryana Sullivana z Australii i awansował do półfinałów. Tu wreszcie popisał się atomowym startem i objął prowadzenie pozostawiając za plecami Tony Rickardssona. Niestety chwila dekoncentracji na wyjściu z ostatniego łuku spowodowała, że Szwed wyprzedził Polaka, co kosztowało naszego zawodnika utratę pierwszeństwa przy wyborze pola startowego w biegu finałowym. A w sobotę w Vojens pole startowe miało bardzo duże znaczenie. Gollob wybierał jako ostatni i pozostało mu najgorsze tego dnia, czwarte. Po przegranym starcie ratował się zejściem do krawężnika, jednak umiejętnie zablokowany przez rywali nic nie wskórał i przyjechał daleko za rywalami. Po zwycięstwie w Cardiff ponownie najlepszy okazał się Tony Rickardsson, który w finale pokonał dwóch Australijczyków: Jasona Crumpa i Leigha Adamsa. - Nie spodziewałem się, że Tony mnie zaatakuje na ostatnim wirażu w biegu półfinałowym - mówił "Gazecie" Tomasz Gollob. - Niestety ten błąd spowodował, że w finale startowałem z czwartego pola i z góry stałem na straconej pozycji. Rickardsson ma teraz siedem punktów przewagi, ale są jeszcze trzy turnieje do końca rozgrywek, w tym już najbliższy na torze w Pradze. Zawsze dobrze mi się tam jeździło i myślę, że tym razem też tak będzie.

Po udanym występie w Cardiff, po raz drugi w Grand Prix wystartował zawodnik Włókniarza Częstochowa, Grzegorz Walasek. Polak jak burza przeszedł przez eliminacje i po dwóch zwycięstwach był już w turnieju głównym. Tu w 12. wyścigu jadąc na trzeciej pozycji wpadł w koleinę powodując upadek swój i Szweda Jimmy Nilsena. W biegu ostatniej szansy Grzegorz do końca walczył o drugie, premiowane awansem miejsce z Peterem Karlssonem ze Szwecji. Niestety nie udało mu się wygrać, a na pocieszenie zostało dobre 14. miejsce oraz fakt, że w pokonanym polu w tym wyścigu pozostał wciąż aktualny indywidualny mistrz Świata, Anglik Mark Loram. - Jestem bardzo zadowolony z występu, tym bardziej, że był to mój pierwszy występ na torze w Vojens - mówił po zawodach Walasek. - W eliminacjach bardzo dobrze wychodziły mi starty, później było trochę gorzej. Szkoda, że przytrafił się mi się ten upadek, gdyż mogło być jeszcze lepiej. Chyba zbyt szybko chciałem wyprzedzić Szweda i tak to się skończyło.

Fatalnie w Vojens zaprezentował się ostatni z Polaków, Piotr Protasiewicz. W pierwszym swoim starcie dotknął taśmę i zgodnie z regulaminem został wykluczony z powtórki, a w kolejnym nie nawiązał walki z rywalami. Ostatecznie bydgoszczanin sklasyfikowany został na 23. miejscu. - Trudno cokolwiek powiedzieć. Po prostu dramat - powiedział po zawodach Piotr Protasiewicz. - W pierwszym starcie z własnej winy wjechałem w taśmę. W drugim myślałem, że uda mi się wyjść na czołową pozycję po pierwszym łuku. Niestety trochę zabrakło, a na dystansie trzeba było bardzo szybko jechać, żeby kogoś wyprzedzić. Ja dzisiaj nie byłem wystarczająco szybki.

Po zwycięstwie w Vojens Rickardsson w klasyfikacji generalnej po trzech turniejach ma siedem punktów przewagi nad drugim w tej klasyfikacji Tomaszem Gollobem. Trzeci jest Jason Crump, który traci do Golloba 14 punktów. Grzegorz Walasek jest 17., a Piotr Protasiewicz 21. Następne zawody GP o Wielką Nagrodę Czech odbędą się 18 sierpnia na torze Marketa w Pradze.

Wyniki Grand Prix Danii:

1. Tony Rickardsson, Szwecja 25 pkt.

2. Jason Crump, Australia 20

3. Leigh Adams, Australia 18

4. Tomasz Gollob, Polska 16

5. Niklas Klingberg, Szwecja 15

6. Todd Wiltshire, Australia 14

7. Mikael Karlsson, Szwecja 12

8. Rune Holta, Norwegia 10

9. Ryan Sullivan, Australia 8

10.Peter Karlsson, Szwecja 8

11.Nicki Pedersen, Dania 7

12.Jimmy Nilsen, Szwecja 7

13.Hans Clausen, Dania 6

14.Grzegorz Walasek, Polska 6

15.Mark Loram, Anglia 5

16.Greg Hancock, USA 5

17.Billy Hamill, USA 4

18.Carl Stonehewer, Anglia 4

19.Brian Andersen, Dania 3

20.Jesper Jensen, Dania 3

21.Andy Smith, Anglia 2

22.Henrik Gustafsson, Szwecja 2

23.Piotr Protasiewicz, Polska 1

24.Matej Ferjan, Słowenia 1

Najlepszy czas: Brian Andersen 59,0 (I)

Widzów: 10000

Klasyfikacja po III turniejach:

1. Rickardsson, Szwecja 66 pkt.

2. Gollob, Polska 59

3. Crump, Australia 45

4. Wiltshire, Australia 42

5. Adams, Australia 38

6. Klingberg, Szwecja 35

7. Sullivan, Australia 33

8. Pedersen, Dania 32

9. Gustafsson, Szwecja 25

10.P. Karlsson, Szwecja 23

11.Nilsen, Szwecja 20

12.Loram, Anglia 19

13.Hancock, USA 19

14.Stonehewer, Anglia 16

15.M. Karlsson, Szwecja 16

16.Andersen, Dania 16

17.Walasek, Polska 16

18.Ferjan, Słowenia 15

19.Holta, Norwegia 13

20.Hamill, USA 12

21.Protasiewicz, Polska 11

22.Smith, Anglia 6

23.Clausen, Dania 6

24.Barth, Niemcy 6

25.Louis, Anglia 4

26.Dugard, Anglia 4

27.Nicholls, Anglia 4

28.Jensen, Dania 3

29.Wolter, Niemcy 2