Ferrari podjęło decyzję ws. przyszłości Kubicy. Działacz ujawnia

Robert Kubica rywalizuje w WEC w kategorii Hypercar. I radzi sobie całkiem przyzwoicie. Na tyle, że jest chwalony przez osobistości z Ferrari. - Dużą zaletą dla nas jest posiadanie doświadczonego zawodnika, takiego jak Robert - mówił ostatnio Antonello Coletta. Szef programów wyścigów długodystansowych ekipy z Maranello zdradził też plany na przyszły sezon. Wyjawił, na kogo Włosi zamierzają wówczas postawić. Wiemy, co z Kubicą.

Poprzedni sezon był kapitalny dla Roberta Kubicy. Zdobył tytuł w długodystansowych mistrzostwach świata WEC (World Endurance Championship) w kategorii LMP2, ale nie miał okazji go obronić. Kategorię wycofano. Mimo wszystko Polak został w serii i dołączył do AF Corse, ekipy należącej do Ferrari. Ma już za sobą trzy wyścigi, dzięki którym jego zespół zajmuje drugą lokatę wśród prywatnych teamów. - Ach, Robert! To świetny gość! Znam go od 20 lat. Poza profesjonalnymi kontaktami jesteśmy też przyjaciółmi. (...) To nie tylko kierowca, ale ktoś więcej - chwalił go Giuliano Salvi, menedżer włoskiego zespołu w WEC, podkreślając, że jest kluczową postacią w ekipie i to nie tylko jeśli chodzi o wyniki sportowe. I wydaje się, że 39-latek może być spokojny o przyszłość. 

Zobacz wideo Tak reprezentant Polski pomógł Podolskiemu

Robert Kubica zostanie w AF Corse? Działacz nie pozostawia wątpliwości. "Nasz obecny plan"

Głos w sprawie ekipy AF Corse, w tym i Kubicy, zabrał Antonello Coletta, szef programów wyścigów długodystansowych Ferrari. Podobnie jak i Salvi, tak i on wypowiedział kilka ciepłych słów na temat Polaka i jego kolegów.

- Posiadamy w zespole dwóch młodych kierowców. To właśnie oni powinni być przyszłością naszych fabrycznych samochodów. Jednak dużą zaletą dla nas jest też posiadanie w teamie doświadczonego zawodnika, takiego jak właśnie Robert. Bardzo pomaga nam w rozwoju auta - podkreślał działacz w wywiadzie dla dailysportscar.com. 

I dodał, że jak na razie Ferrari ani myśli o roszadach w ekipie. - Nasz obecny plan zakłada kontynuację projektu w 2025 roku, dokładnie w takim samym składzie jak ten obecny - zdradził Coletta. Polak wydaje się mieć więc zapewnione miejsce w zespole, obok Roberta Szwarcmana oraz Yifei Ye. Teraz przed nimi dość istotne tygodnie. Już 15 czerwca wystartują w słynnym wyścigu 24 Le Mans, który odbędzie się we Francji. Później będą ich czekać zmagania w Brazylii, USA, Japonii i Bahrajnie. 

Kubica nadal nie zamknął rozdziału pt. "F1"

Obecnie Kubica skupia się na rywalizacji w WEC. Wyznał jednak w jednym z marcowych wywiadów, że gdyby otrzymał propozycję z Formuły 1, to z chęcią wróciłby do "królowej motorsportu". - Jestem gotowy. Moje przygotowanie praktycznie się nie zmienia. Wyścigi długodystansowe pozwalają mi utrzymywać swoje przygotowanie fizyczne i koncentrację. Jakby była taka możliwość, to wskoczyłbym do bolidu F1. Nie mówię tutaj nawet o startach, ale o pracy - deklarował w rozmowie z Radiem Zet

Na to wydaje się, że obecnie nie ma szans. Cieszy jednak fakt, że jest doceniany w WEC i ma możliwość kontynuacji kariery. 

Czy Robert Kubica wróci jeszcze do stawki F1?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.