Rodzina Schumachera wygrała w sądzie. Jest wyrok. Niemiecki tabloid wypłaci fortunę

Jest decyzja sądu w sprawie potężnego skandalu w niemieckich mediach z zeszłego roku. Jeden z tamtejszych tabloidów postanowił opublikować wywiad z Michaelem Schumacherem. Problem w tym, że dziennikarze wykreowali go sobie sami, używając do tego sztucznej inteligencji. Rodzina słynnego kierowcy nie pozostawiła tego bez odzewu i pozwała wydawcę gazety. Proces właśnie dobiegł końca.

Stan zdrowia Michaela Schumachera od ponad dekady pozostaje ścisłą tajemnicą. Siedmiokrotny mistrz Formuły 1 pod koniec 2013 roku uległ poważnemu wypadkowi narciarskiemu we francuskich Alpach, doznając m.in. urazu głowy. Od 2014 roku przebywa w rodzinnym domu, gdzie przechodzi rehabilitację, a jej przebieg owiany jest ścisłą tajemnicą. Rodzina robi to na tyle skutecznie, że dzisiaj nie sposób powiedzieć, w jakim stanie jest 55-latek

Zobacz wideo Konrad Bukowiecki po starcie na Stadionie Śląskim: To już powinno dać igrzyska

Zdrowie Schumachera, czyli tajemnica nr 1

Rodzina słynnego Niemca skutecznie pilnuje, by prawie żadne informacje, nawet plotki czy w szczególności zdjęcia nie ujrzały światła dziennego. Byli oczywiście tacy, którzy twierdzili, że wiedzą co dzieje się z byłym mistrzem Formuły 1. Jak chociażby były kierowca F1, Brytyjczyk Johnny Herbert, który na początku roku twierdził, że słyszał od kilku osób, iż Niemiec jest już w stanie usiąść samodzielnie do stołu. Wszystko to jednak tylko domysły i spekulacje. Nigdy żadne wieści w tej sprawie nie zostały zweryfikowane. 

Tabloid przekroczył wszelkie granice

Niemieckie media starają się szanować prywatność rodziny Schumacherów i nie drążą tematu na siłę. Jednak w kwietniu 2023 roku doszło do ogromnego skandalu. Tabloid "Die Aktuelle" opublikował wówczas wywiad, rzekomo przeprowadzony z samym Schumacherem. "Pierwszy wywiad" - twierdziła gazeta. Tamtejsi dziennikarze sfabrykowali go jednak przy pomocy sztucznej inteligencji. O udziale AI niby wspomnieli, ale malutkim druczkiem. 

Rodzina legendarnego kierowcy niemal z miejsca pozwała "Funke Mediengruppe". To właściciel "Die Aktuelle". Proces sądowy trwał ponad rok, ale wreszcie się zakończył. Wedle doniesień niemieckich mediów ("Ubermedien", "Der Spiegel"), Schumacherowie otrzymają odszkodowanie w wysokości przeszło 200 000 euro, co w przeliczeniu na złotówki daje kwotę ponad 850 tysięcy.

Grupa Funke nie zgadza się z wysokością odszkodowania i zapowiedziała apelację. Ich zdaniem zasądzona kwota jest zbyt wysoka. Co najlepsze, już kilka dni po publikacji wspomnianego artykułu przyznała się do błędu. 

Wydawca magazynu, Funke Media Group, przeprosił rodzinę Schumacherów i zwolnił redaktor naczelną "Die Aktuelle", Anne Hoffmann.

"Funke przeprasza rodzinę Schumacherów za doniesienia w najnowszym numerze 'Die Aktuelle' na temat Michaela Schumachera: Ten niesmaczny i wprowadzający w błąd artykuł nigdy nie powinien się ukazać" - czytamy w oświadczeniu dyrektor zarządzającej magazynu Funke, Biance Pohlmann, cytowanym przez sports.yahoo.com.

Czy rodzina Michaela Schumachera kiedyś poinformuje o stanie jego zdrowia?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.