Słynny polski rajdowiec usłyszał zarzuty. Miał wyłudzić siedem milionów

Pod koniec 2021 roku znany rajdowiec Leszek K. został zatrzymany za udział w zorganizowanej grupie przestępczej i oszustwa podatkowe. Na początku 2024 roku wpłynął akt oskarżenia do Sądu Okręgowego w Krakowie, o czym informuje portal rmf24.pl. Lista zarzutów przeciwko Leszkowi K. jest naprawdę spora. Cała grupa miała wyłudzić blisko siedem milionów złotych, a Leszek K. miał przywłaszczyć sobie samochód warty ponad 600 tys. złotych.

Leszek K. był przez lata jednym z najlepszych polskich kierowców rajdowych. Aż czterokrotnie zostawał mistrzem Polski (2002, 2004, 2005, 2006). W 2008 roku podczas Rajdu Praskiego w Czechach jego auto wjechało w tłum kibiców. W wyniku tego wypadku jedna osoba zginęła na miejscu, druga zmarła w szpitalu, a trzy inne były ranne. Leszek K. wrócił do ścigania po czterech miesiącach od tego zdarzenia. Teraz jest o nim głośno w związku z problemami z prawem. To sprawa, o której w mediach pisze się od wielu miesięcy.

Zobacz wideo Gwiazdy sportu oszalały za padlem

Pierwsze wieści w tej sprawie pojawiły się pod koniec 2021 roku, kiedy to Leszek K. został zatrzymany na polecenie Prokuratury Okręgowej w Krakowie. Ma to związek z działaniami w zorganizowanej grupie przestępczej, zajmującej się oszustwami podatkowymi. Członkowie tej grupy mieli wykorzystywać przepisy wewnątrzunijne do zakupu luksusowych samochodów. Faktyczna wartość aut była obniżana o podatek VAT i należności akcyzowe, do czego potrzebne były fikcyjne spółki. Grupa działała w latach 2015-2016 w Krakowie, Warszawie i innych polskich miejscowościach.

W wyniku działań tej grupy Skarb Państwa miał stracić na całym procederze co najmniej trzy mln złotych. - To mogą być długie miesiące postępowania. Co trzy miesiące sąd będzie decydował, czy tutaj areszt jest potrzebny, czy nie. Istniała obawa matactwa, podejrzani mogli utrudniać śledztwo i wpływać na zeznania. Chcieliśmy temu zapobiec. Tym ludziom grozi od 10 do nawet 15 lat pozbawienia wolności - przekazywał Janusz Hnatko, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej. Teraz są nowe wieści w tej sprawie.

Akt oskarżenia przeciwko Leszkowi K. Liczne zarzuty

Portal rmf24.pl informuje, że do Sądu Okręgowego w Krakowie wpłynął akt oskarżenia przeciwko Leszkowi K., a na liście zarzutów znajdują się m.in. oszustwa podatkowe, utrudnianie postępowania, fałszowanie dokumentów, przestępstwa przeciwko mieniu i kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. "Firmy-słupy pełniły rolę jedynie pozornych nabywców pojazdów, które finalnie, na podstawie sporządzonych przez nie faktur VAT, trafiały do salonu Leszka K. lub do spółki przez niego kontrolowanej, która pełniła rolę tzw. bufora" - przekazała Prokuratura Okręgowa w Krakowie.

Nad Leszkiem K. jest też zarzut popełnienia oszustw na szkodę banków i przywłaszczenie powierzonego mienia w postaci samochodu marki Lamborghini Huracan o wartości 650 tys. złotych. Oskarżeni, zdaniem śledczych, mieli wyłudzić już blisko siedem mln złotych i usiłowali wyłudzić kolejne blisko cztery mln złotych. "Oskarżonym zarzucono pranie brudnych pieniędzy przy wykorzystaniu rachunków bankowych fikcyjnych podmiotów gospodarczych i poświadczenie nieprawdy w dokumentach funkcjonujących w obrocie gospodarczym" - czytamy w artykule.

Więcej o:
Copyright © Agora SA