Już w kwietniu 2023 roku amerykańskie media informowały o pogarszającym się stanie zdrowia Cale'a Yarborougha. W związku z nimi nie pojawiały się jednak szczegóły o tym, co dolega wielkiemu mistrzowi sportów motorowych. W niedzielę 31 grudnia NASCAR w oficjalnym oświadczeniu poinformowało o jego śmieci.
"Cale Yarborough był jednym z najpotężniejszych kierowców, jakich kiedykolwiek widzieliśmy w NASCAR. Jego połączenie talentu, hartu ducha i determinacji wyróżniało go od rówieśników. Zarówno na torze, jak i w księdze rekordów. Był szanowany i podziwiany zarówno przez rywali, jak i fanów. Przekazujemy kondolencje rodzinie i przyjaciołom" - czytamy w oficjalnym oświadczeniu NASCAR i dyrektora generalnego Jima France'a.
Cale Yarborough zmarł w wieku 84 lat, a w trakcie kariery jawił się jako jeden z najlepszych zawodników sportów motorowych w historii. Wygrał aż 83 z 560 występów na torze NASCAR, którego mistrzostwo świętował w latach 1976-1978. Dodatkowo po cztery razy wygrywał również wyścigi Daytona 500 oraz Southern 500 na domowym torze w Darlington.
Jeszcze w trakcie kariery Yarborough trafił do Międzynarodowej Galerii Sław Sportów Motorowych w 1993 roku. W 2012 roku znalazł się również w Galerii Sław NASCAR. Ponadto angażował się również w politykę, a w podczas wyborów prezydenckich w 1976 roku pomagał w kampanii wyborczej Jimmy'ego Cartera. Posiadał także własny zespół wyścigowy Yarborough Motorsports.
Do historii przeszły nie tylko tytuły mistrzowskie i wielkie wygrane, ale również sławna bójka Yarborougha z Donniem Allisonem podczas wyścigu Daytona 500 w 1979 roku. Obaj kierowcy na ostatnim okrążeniu wyścigu uderzali w siebie samochodami i wypadli z toru. Później Yarborough podszedł do oponenta i rozpoczęła się walka na pięści. "To była jedna z najlepszych rzeczy, jakie kiedykolwiek wydarzyły się w NASCAR" - mówił o sytuacji po latach.