Gollob trzeci w GP Wlk. Brytanii na żużlu

Dzięki trzeciemu miejscu w Cardiff Tomasz Gollob utrzymał pozycję lidera indywidualnych mistrzostw świata. Goni go sobotni zwycięzca Tony Rickardsson.

Gollob trzeci w GP Wlk. Brytanii na żużlu

Dzięki trzeciemu miejscu w Cardiff Tomasz Gollob utrzymał pozycję lidera indywidualnych mistrzostw świata. Goni go sobotni zwycięzca Tony Rickardsson.

- Walka o tytuł dopiero się zaczęła. Jeszcze cztery turnieje. Wszystko może się zdarzyć - mówił po zawodach w Walii najlepszy polski żużlowiec. Po majowym zwycięstwie w Berlinie i trzeciej lokacie w Cardiff bydgoszczanin ma 43 punkty, tylko dwa więcej niż czwarty w Niemczech i triumfujący w sobotę Szwed Rickardsson. Pozostali tracą do nich kilkanaście punktów.

Na Millennium Stadium, gdzie jeszcze tydzień wcześniej piłkarze Jerzego Engela ogrywali gospodarzy 2:1 w eliminacjach MŚ 2002, faworyci spotkali się dwa razy. W wyścigu o awans do półfinału Polak wygrał start, uciekł rywalom, zaś Szwed musiał toczyć pojedynek na łokcie z atakującym Nicki Pedersenem, zanim ruszył w pogoń za Gollobem. I na mecie zabrakło mu tylko kilku metrów do lidera cyklu GP. W finale jako jedyny niepokonany dotąd Gollob został przyblokowany przez Rickardssona. Polaka na drugim okrążeniu atakiem szerokim łukiem wyprzedził jeszcze Australijczyk Jason Crump. - Tony nie dał mi możliwości ataku. Ale za bardzo pilnowałem krawężnika i dałem się rozpędzić Crumpowi po zewnętrznej części toru, gdzie ja zwykle atakuję - mówił "Gazecie" Gollob. - Dziś nie mogłem już chyba nic więcej zrobić.

Psikusa tysiącom brytyjskich widzów sprawił debiutujący w elicie Grzegorz Walasek, który zastąpił kontuzjowanego Szweda Petera Karlssona. Zajął drugie miejsce, a potem trochę poniosła go ambicja i fantazja - przewrócił się w konfrontacji z finalistami poprzedniej GP (Gollobem, Rickardssonem i Pedersenem).

W biegu ostatniej szansy Walasek wyeliminował obrońcę mistrzowskiego tytułu Marka Lorama, ostatnią nadzieję Brytyjczyków na miejsce w półfinałowej ósemce. Wreszcie nie wykorzystał ogromnej okazji na przejście do ścisłego finału. Celowo zrobił uślizg na motocyklu, by nie staranować upadającego przed nim i Gollobem Australijczyka Todda Wiltshire'a. W powtórce, bez wykluczonego Wiltshire'a, dwóch Polaków przedzielił Szwed Niklas Klingberg. Walasek ostatecznie wywalczył ósme miejsce. - Wyszły mi dwa biegi. Wstrzeliłem się w start i zajmowałem drugie miejsca akurat w biegach, które premiowały do dalszego etapu imprezy - przyznał skromnie.

Piotr Protasiewicz również przebił się do tury głównej z eliminacji. Tam jednak, jadąc dwa razy na drugiej, premiowanej awansem pozycji, nie wytrzymywał naporu rywali. Najpierw omal nie wpadł na bandę, gdy nie opanował motocykla na wirażu, a kilka minut później na samej linii mety dał się doścignąć późniejszemu finaliście Klingbergowi. Dopiero na powtórce, puszczonej na zwolnionych obrotach, było widać, że o przysłowiowy błysk szprychy szybszy był Szwed.

Gospodarzem trzeciego turnieju będzie 28 lipca duńskie Vojens.

Wyniki GP Wlk. Brytanii: 1. Rickardsson (Szwecja) 25 punktów GP; 2. Crump (Australia) 20; 3. Gollob (Polska) 18; 4. Klingberg (Szwecja) 16; ... 8. Walasek 10; ... 14. Protasiewicz (Polska) 6. Czołówka klasyfikacji po dwóch turniejach: 1. Gollob 43; 2. Rickardsson 41; 3. Wiltshire 28; ... 17. Protasiewicz 10; ... 18. Walasek 10.

Jarosław Dąbrowski, Cardiff