Przerażający wypadek na polskim torze. Kolega dosłownie wjechał mu na plecy [WIDEO]

W Toruniu na miejscowej Motoarenie odbywały się zawody U24 Ekstraligi. Zawodnik KS Toruń Oskar Rumiński nie opanował motocyklu i na pierwszym łuku wjechał w klubowego kolegę, Emila Portnera. Obaj z potężnym impetem uderzyli o bandę.

Nie tak miały zakończyć się te zawody. Do przerażającego wypadku doszło już na samym starcie 14. biegu podczas wyścigu pomiędzy Spartą Wrocław a KS Toruń. Po tym, gdy Rumiński wpadł na swojego kolegę z zespołu, Duńczyk musiał opuścić tor w karetce.

Zobacz wideo Lewandowski: Ciężko coś powiedzieć, bo to jest niewiarygodne

Żużel. Makabryczny wypadek w Toruniu. Wjechał koledze z zespołu na plecy

Nagranie z wypadku opublikowano w mediach społecznościowych na profilu "Moje żużlowe podróże". Z trzech startujących zawodników pierwszy łuk zdołał pokonać tylko jeden. 

Oskar Rumiński przez całe zawody prezentował bardzo dobrą formę, lecz wszystko zostało przyćmione przez incydent właśnie w 14. biegu. Polak nie opanował swojej maszyny i już po pierwszych kilku metrach stracił przyczepność i stanął na tylnym kole. Gdy próbował jakkolwiek uratować sytuację w drogę wjechał mu Emil Portner, który podchodził do skrętu na łuku. Polak dosłownie najechał 23-latkowi na plecy, a siła uderzenia była tak wielka, że obaj zawodnicy przelecieli przez tor i uderzyli w dmuchaną bandę. 

Jak donoszą media, u duńskiego żużlowca doszło do otwartego złamanie nogi. Na nagraniu widać i słychać, jak 23-latek zwija się i krzyczy z bólu. Na razie nie wiadomo nic więcej na temat jego stanu zdrowia. 

Emil Portner w KS Toruń ściga się od 2021 roku. Wcześniej rywalizował w swojej rodzimej Dansk Speedway Liga w barwach między innymi Grindsted, Slangerup czy Brovst. Od 2022 roku znajduje się w żużlowej reprezentacji Danii do lat 21. Od roku jest również zawodnikiem szwedzkiego Lejonen.

Ostatecznie mecz zakończył się wysokim zwycięstwem KS Toruń, który pokonał Beckhoff Spartę Wrocław aż 66:23. 

Więcej o:
Copyright © Agora SA