Rosjanin zadebiutował w NASCAR. Amerykanie się śmieją. Co za pomyłka

Daniił Kwiat zadebiutował w serii NASCAR na torze Indianapolis. Ostatecznie Rosjanin nie ukończył wyścigu z powodu awarii układu elektrycznego. - Chcę pochwalić Daniiła za ten debiut - pisał Mark Martin, członek Hall of Fame w NASCAR. Rosyjskie media zwracają uwagę na to, że Amerykanie śmiali się z ich kierowcy.

Daniił Kwiat jeździł w Formule 1 w latach 2014-2017 i 2019-2020, występując w barwach zespołów z rodziny RB, czyli Toro Rosso (obecnie Alpha Tauri) oraz Red Bulla. Teraz Rosjanin postanowił spróbować swoich sił w NASCAR w barwach zespołu Team Hezeberg. 28-latek zadebiutował pod koniec lipca na torze w Indianapolis.

Zobacz wideo Iga Świątek oceniła swoją najmocniejszą stronę [Wypowiedź z 2018 roku]

Daniił Kwiat po debiucie w NASCAR. Nie było idealnie, ale Amerykanie już się z niego śmieją

Daniił Kwiat zadebiutował w serii NASCAR na torze Indianapolis w barwach europejsko-amerykańskiego zespołu Team Hezeberg. Rosjanin zakwalifikował się do zawodów na 36. miejscu, mając za sobą tylko jedną sesję treningową. Kwiat trzymał się w peletonie, a w pewnym momencie nawet znajdował się w czołowej dziesiątce. Ostatecznie zakończył rywalizację na 43. okrążeniu z powodu problemów z zawieszeniem i awarii układu elektrycznego. Kierowca z Rosji nawet rozbawił Amerykanów, ponieważ w pewnym momencie przejechał prosto przez pierwszy zakręt na torze Indianapolis i wyjechał na owal.

Mimo wszystko Daniił Kwiat był zadowolony z debiutu w serii NASCAR i pochwalił organizatorów za to, że pozwolili mu się ścigać, nawet po inwazji jego kraju na Ukrainę. - Możecie sobie wyobrazić moją radość, jak usłyszałem, że NASCAR daje świetny przykład sportowej postawy. Tak właśnie powinno być, sport powinien jednoczyć ludzi. To przykład dla Europy. Chciałbym przejechać pełny sezon w NASCAR, może w 2023 roku. Ale też muszę nabrać prędkości na owalach i chcę być jak najbardziej konkurencyjny - powiedział kierowca.

Niewykluczone, że zobaczymy Daniiła Kwiata w jeszcze innej amerykańskiej serii, ponieważ jest otwarty na rywalizację w IndyCar. - To jest w sumie kontynuacja Formuły 1, NASCAR jest też wyjątkowy. Samochody w IndyCar są bardziej podobne do tego, do czego jestem już przywyczajony - dodał Kwiat. Kierowca z Rosji ma się skontaktować z władzami IndyCar, które indywidualnie ocenią jego licencję pod kątem startów w całej serii.

A jak Rosjanie oceniają debiut Daniiła Kwiata w NASCAR? Portal sport-express.ru pisze, że nie był to debiut idealny, ale na pewno pracowity. "To nowe wyzwania i nowe emocje, ale właśnie po to Kwiat wybrał NASCAR. Choć w samym wyścigu zebrał wszystkie możliwe nieszczęścia naraz" - czytamy. Byłego kierowcę Red Bulla pochwalił też Mark Martin, członek Hall of Fame w NASCAR. "Daniił pokazał dobre tempo, choć to jego debiut za kierownicą takich samochodów. One bardziej przypominają czołgi w porównaniu z tymi, z którymi miał do czynienia wcześniej" - napisał na Twitterze.

Więcej o: