Kolejne problemy Roberta Kubicy. Alfa Romeo stawia warunki

Wiadomo już, że Robert Kubica będzie w kolejnym sezonie zaledwie rezerwowym kierowcą Alfy Romeo w Formule 1. Nie jest to jednak koniec złych wiadomości dla Polaka.

Tego można było się niestety spodziewać. Od wtorku wiadomo już, że Robert Kubica w przyszłym sezonie, podobnie jak w obecnym, będzie zaledwie rezerwowym kierowcą Alfy Romeo w Formule 1. Włoski zespół ogłosił, że w ich szeregi wstąpi utalentowany Chińczyk Guanyu Zhou i to on będzie podstawowym kierowcą obok Valtteriego Bottasa. 

Zobacz wideo Irracjonalny hype wokół Matty'ego Casha. "Mnie to przeraża"

Alfa Romeo pokrzyżuje plany Kubicy? Nieoczekiwane problemy polskiego kierowcy

Kubica z pewnością spodziewał się takiego obrotu spraw, ponieważ negocjacje z Chińczykiem były prowadzone już od dłuższego czasu. Nieoczekiwanie jednak Polak może mieć inne problemy. 36-latek planował w przyszłym sezonie oprócz bycia kierowcą rezerwowym F1 wziąć także udział w wyścigach długodystansowych WEC. Okazuje się jednak, że władze Alfy Romeo mogą nie wyrazić na to zgody.

Francuz skrytykował Roberta Kubicę. 'Najwidoczniej są równi i równiejsi'Oficjalnie: Robert Kubica skreślony. Alfa Romeo ogłosiła

- Ze względu na przepisy i okoliczności, takie jak COVID-19, zawsze musisz mieć kogoś na torze. Nigdy nie wiadomo, kto otrzyma pozytywny wynik testu na obecność koronawirusa w piątkowy poranek - powiedział ostatnio szef Alfy Frederic Vasseur, cytowany przez portal racefans.net. - Potrzebuję kogoś, kto będzie obecny na 25 weekendach F1, ale równocześnie potrzebujemy kogoś, kto będzie pomagał w fabryce. Mamy w swojej akademii Theo Pourchaire'a, ale on ma też do zaliczenia 14 wyścigów Formuły 2 w przyszłym roku. To oznacza, że będzie dość zajęty - dodał Francuz.

Wojna Mercedesa z Red Bullem! Toto Wolff grzmi: Koniec z tymWojna Mercedesa z Red Bullem! Toto Wolff grzmi: Koniec z tym

Cała sytuacja spowodowana jest przez drugiego rezerwowego kierowcę Alfy Romeo - Calluma Illotta. W obecnym sezonie, gdy Kubica brał udział w ELMS to był zastępowany jako rezerwowy właśnie przez Brytyjczyka. W przyszłym będzie to utrudnione, ponieważ ten zdecydował się na starty w IndyCar. W związku z tym władze włoskiego teamu próbują namówić na pozostanie w swoich szeregach dotychczasowego podstawowego kierowcy Antonio Giovinazziego. Nie wiadomo jednak, co na to Włoch, ponieważ jak na razie podpisał kontrakt na starty w Formule E. 

Więcej o: