Najnowsze informacje ws. śmierci Mai Kostrzewy. "Prokuratorskie śledztwo"

Rzecznik policji, podkomisarz Małgorzata Małkińska, w rozmowie z portalem WP Sportowefakty przekazała najnowsze informacje dotyczące tragicznego wypadku, w wyniku którego śmierć poniosła 14-letnia Maja Kostrzewa na torze motocrossowym w Lipnie.

Do tragicznego zdarzenia doszło w trakcie treningu na torze motocrossowym w Lipnie, w województwie kujawsko-pomorskim. Podczas jednego z przejazdów, 14-letnia zawodniczka Maja Kostrzewa straciła panowanie nad swoim motorem, z którego spadła po wyrzuceniu przez muldę. Doznała bardzo poważnych obrażeń, które spowodowały, że zmarła na miejscu.

Zobacz wideo Sensacja! Bayern pokonany, Lewandowski strzelił gola [ELEVEN SPORTS]

Samochód Sebastiena Ogiera po kolizji z cywilnym autem w ZagrzebiuMistrz świata uciekał przed policją i został ukarany. "Nieakceptowalne zachowanie"

Według pierwszych informacji podawanych przez portal WP Sportowefakty ustalono, że 14-latka najprawdopodobniej wzbiła się w powietrze po przejechaniu jednej z muld na swojej maszynie - sprawdzonym motocyklu KTM - i nie opanowała go po lądowaniu. Na tor wezwano służby ratunkowe, ale pomimo kilkudziesięciominutowej reanimacji zawodniczki nie udało się uratować.

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie tragicznego wypadku. "Nie zakładamy udziału osób trzecich"

Po śmierci 14-latki swoje postępowanie w tej sprawie rozpoczęła również prokuratura. - Toczy się w tej sprawie prokuratorskie śledztwo pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci. [...] Nie zakładamy udziału osób trzecich, ale chcemy wyjaśnić wszystkie okoliczności. Prokuratura zabezpieczyła ciało, motocykl i będziemy ustalać, co mogło być przyczyną tego tragicznego wypadku - przekazała w rozmowie z portalem WP Sportowe Fakty podkomisarz Małgorzata Małkińska, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lipnie. 

Sebastien Ogier uciekł policji po kolizji w centrum ZagrzebiaRajdowy mistrz świata uciekł policji, by zdążyć na start! Wcześniej miał kolizję [WIDEO]

Dwa lata temu w polski motocrossie doszło do dwóch innych śmiertelnych wypadków

To kolejny cios dla polskiego motocrossu. Na torze w Lipnie dwa lata temu w wyniku wypadku zginęła 15-letnia Wiktoria Wicińska z Lublina. Zawodniczka spadła z motocykla, który po uderzeniu w ziemię spadł na zawodniczkę, trafiając ją w plecy i głowę. Pomimo reanimacji i transportu helikopterem do szpitala nie udało się jej uratować. Miesiąc wcześniej po wypadku w Nowodworze koło Lubartowa zmarł też 29-letni wielokrotny mistrz Polski w motocrossie Łukasz Lonka.