George Russell zachwycony Robertem Kubicą. "Roberto!!!"

Niedzielny wyścig DTM na torze Zolder okazał się przełomowym dla Roberta Kubicy, który niespodziewanie zajął 3. miejsce. Uwagę na to zwrócił jego były kolega z Williamsa, George Russell.

Robert Kubica w sobotę musiał wycofać się z wyścigu po awarii jego BMW, ale w niedzielę było dużo lepiej. Polak zajął 3. miejsce, zdobywając 15 punktów do klasyfikacji generalnej - znacznie powiększył swój dorobek, bo wcześniej miał na koncie tylko jeden punkt zdobyty na torze Assen >>

Zobacz wideo Drużyna Kubicy dramatycznie traci na pit stopach. "To przecież można wytrenować!"

O swoim byłym koledze z Williamsa nie zapomniał George Russell. - Roberto!!! Gratulacje z okazji zdobycia podium, cieszę się twoim szczęściem - napisał na Twitterze kierowca F1.

Russell zachwalał współpracę z Kubicą. "To robi wrażenie"

Kubica i Russell jeździli ze sobą w Williamsie w sezonie 2019, który był jednak fatalny dla brytyjskiego zespołu - Polak zdobył jeden punkt w całym sezonie, za to Brytyjczyk żadnego, ale w każdych kwalifikacjach to on był lepszy od Polaka. Mimo słabych wyników, obaj panowie bardzo dobrze wspominają współpracę. - Nauczyłem się bardzo wiele. Był niesamowicie inteligentny, jeśli chodzi o całą techniczną sprawę wyścigów. Nigdy nawet nie zbliżyłem się do tego poziomu wiedzy. Pewnie ludzie nie zdają sobie z tego sprawy, ale kierowcom potrzebna jest dobra pamięć, kiedy na przykład muszą odtworzyć 70 okrążeń wyścigu. Musimy czasem przypomnieć sobie, co zdarzyło się na pierwszym, czy drugim okrążeniu. A kiedy jest się bardzo skoncentrowanym na jeździe, to bywa trudne - mówił Russell.

I dodał: A Kubica potrafił powiedzieć na przykład “Kiedy testowaliśmy samochód w Barcelonie w 2017 roku, zrobiliśmy to i tamto i teraz powinniśmy zrobić to samo, żeby osiągnąć taki sam efekt”. To robi wrażenie. I muszę powiedzieć, że nigdy się nie pomylił. Ani razu. Czasami inżynierowie mówili: “To ciekawe, sprawdźmy to”. Nie mogłem uwierzyć w to, że pamięta takie szczegóły po dwóch latach. I zawsze miał rację. Więc nauczyłem się od niego naprawdę wiele. Także tego, jak rozmawiał podczas odpraw zespołu. Zrozumiałem, że żeby być bardziej kompletnym kierowcą, muszę popracować nad tą częścią wiedzy. Jestem szczęściarzem, że mogłem mieć takiego partnera w zespole.

W tym sezonie Williams spisuje się równie słabo w F1. Ani Russell, ani Nicholas Latifi nie zdobyli jeszcze punktu jako jedyni kierowcy w całej stawce.