Robert Kubica ruszył do wyścigu DTM z 13. pozycji startowej (o dwie lokaty lepszej niż w sobotę), którą zajął w kwalifikacjach. Już na początku Polak przesunął się o dwa miejsca do góry.
Neutralizacja sprawiła, że Polak stracił szansę na lepsze miejsce. Doszło do niej po wypadku Frijnsa, który wjechał w bandę. Później na tor wjechał samochód bezpieczeństwa. Kubica nie zjechał wówczas na pit-stop i awansował na 6. miejsce. Później dwóch kierowców wyprzedziło go - Wittman i Rast. Po zjechania do boksu Polak wrócił na tor i zajmował 11. miejsce. Ostatecznie Kubica skończył wyścig na 12. miejscu. W porównaniu ze startem Polak poprawił się o jedno miejsce, wyprzedzając czterech kierowców, Loica Duvala, Philippa Enga, Jamiego Greena i Robina Frijnsa. Zawody wygrał Rast przed Rockenfellerem i Auerem.
Masz ciekawy temat związany ze sportem? Wiesz o czymś, co warto nagłośnić? Chcesz zwrócić uwagę na jakiś problem? Napisz do nas: sport.kontakt@agora.pl
Przeczytaj także: