Dramatyczny wypadek. "Nogi wydawały mu się złączone z kombinezonem". Teraz pokazał ich zdjęcie

Juan Manuel Correa w zeszłym roku miał poważny wypadek podczas wyścigu o Grand Prix Belgii Formuły 2. Anthoine Hubert, z którym Ekwadorczyk się wówczas zderzył, zginął, a on doznał skomplikowanych złamań. Teraz kierowca pokazał zdjęcie rentgenowskie jego nogi wykonane niedługo po wypadku.

Wszystko działo się bardzo szybko. Straciłem panowanie nad samochodem, koła poszły w górę i od tego momentu byłem pasażerem. Nie miałem pojęcia o tym, że uderzę w inny samochód aż do chwili, gdy w ułamku sekundy zobaczyłem coś różowego przed sobą - opisywał moment wypadku Juan Manuel Correa. - W tamtej chwili myślałem, że straciłem nogi. Nie mogłem nimi poruszać. Wydawały mi się złączone z kombinezonem, jakby stały się żelatyną - tłumaczył Ekwadorczyk w reportażu na kanale na YouTube portalu the-race.com opublikowanym pół roku po wypadku

Correa po raz pierwszy pokazał zdjęcie rentgenowskie po zeszłorocznym wypadku na Spa

Correa przeżył i został przetransportowany helikopterem do szpitala w Liege. Miał uraz kręgosłupa i połamane obie nogi. Przez dwa tygodnie leżał w szpitalu w stanie śpiączki farmakologicznej i prawdopodobnie do końca życia będzie odczuwał skutki wypadku. Anthoine Hubert nie miał tyle szczęścia. Półtorej godziny po wypadku zmarł. Więcej o wypadku Huberta i Correi można przeczytać w tym tekście>>>

Ekwadorczyk do tej pory rzadko wypowiadał się o wypadku i jego szczegółach, ale ponad rok po nim postanowił dać swoim fanom okazję do zadania mu pytań na Instagramie. Jedno z nich dotyczyło jego obrażeń. Kierowca zdecydował się odpowiedzieć na nie, pokazując zdjęcie rentgenowskie nóg zrobione niedługo po wypadku. - To pierwszy raz, gdy nim się dzielę - napisał Correa. 

Po wypadku Anthoine'a Huberta FIA po raz kolejny wprowadziła usprawnienia do przepisów dotyczących bezpieczeństwa poszczególnych serii. Dotyczyły samochodów - innego projektowania przedniego skrzydła i zagłówka, ale także całych systemów reagowania na takie wypadki - sygnały świetlne informujące o ciężkim wypadku w szybszy sposób, usprawnienie monitorowania ciśnienia w oponach czy kompatybilności samochodów w przypadku zderzania się ze sobą. Uderzenia w bok bolidu pozostaną jednak najgroźniejszym i zupełnie nieprzewidywalnym rodzajem wypadku, do jakiego może dojść podczas rywalizacji na torze. Głównie ze względu na wysoką prędkość, siłę uderzenia i przeciążenie, jakiego doznają kierowcy. 

Przeczytaj także: