Nie jest dobrze, ale Robert Kubica nie żałuje. "Będziemy cierpieć"

- Wiedzieliśmy, że będziemy cierpieć. Jest wiele powodów, dla których dokonuje się wyboru. Wszyscy wiemy, że Audi najprawdopodobniej ma najlepszy pakiet. Jednak w BMW są ludzie, którzy dali mi szansę debiutu w F1 w roku 2006 - powiedział Robert Kubica w rozmowie z "Motorsportem". Wiele osób dziwi się, dlaczego Polak zdecydował się na start w serii DTM właśnie w samochodzie BMW.

Fabio Scherer i Roberta Kubica są debiutantami w serii DTM i do soboty byli jedynymi w całej stawce liczącej 16 kierowców, którzy nie mieli na koncie ani jednego punktu. Poza tym obaj maja prywatne samochody. Polak ściga się w barwach Orlen Team ART, natomiast Szwajcar w WRT Audi. Kubica do tej pory w DTM osiągał słabe wyniki m.in. właśnie przez samochód. Wiele osób dziwi się, że 35-latek zdecydował się na jazdę BMW, oferującym mniejsze możliwości niż konkurencyjne Audi.

Zobacz wideo Drużyna Kubicy dramatycznie traci na pit stopach. "To przecież można wytrenować!"

Kubica tłumaczy, dlaczego wybrał BMW. Sentymentalne podejście

W rozmowie z "Motorsportem" Kubica zdradził, dlaczego zdecydował się na wybór akurat takiego samochodu. - Wiedzieliśmy, że będziemy cierpieć. Jest wiele powodów, dla których dokonuje się wyboru. Wszyscy wiemy, że Audi najprawdopodobniej ma najlepszy pakiet. Jednak w BMW są ludzie, którzy dali mi szansę debiutu w F1 w roku 2006 - przyznał polski kierowca.

I dodał: Przed podjęciem ostatecznej decyzji odbyłem wiele rozmów. W grę wchodziło wiele różnych czynników, m.in. to, że jestem trzecim kierowcą Alfy Romeo w Formule 1.

W sobotę Kubica wywalczył pierwszy punkt w historii startów w DTM za 10. miejsce na holenderskim torze Assen. Niektórzy twierdzą jednak, że wybór lepszego samochodu dałby Polakowi znacznie wyższe miejsce. - Nie żałuję swojej decyzji. Nawet, jeśli widzę, że inni nie mają takich problemów. Zawsze znajdzie się ktoś, kto narzeka - podsumował Kubica.

Przeczytaj także: