Przez niego Kubica nie mógł zająć lepszych miejsc. "Przesadza"

Fabio Scherer podczas dwóch weekendowych wyścigów na torze Assen w serii DTM popełniał błędy, które spowodowały, że Roberta Kubica nie miał szans na zajęcie lepszych miejsc - napisano na portalu motorsport-total.com. Szwajcar rozrabiał na torze i utrudnił jazdę również innym kierowcom.
Zobacz wideo DTM wymaga niezwykłego wyczucia samochodu, opon i doskonałej znajomości ustawień [F1 Sport]

Fabio Scherer i Roberta Kubica są debiutantami w serii DTM i do soboty byli jedynymi w całej stawce liczącej 16 kierowców, którzy nie mieli na koncie ani jednego punktu. Poza tym obaj maja prywatne samochody. Polak ściga się w barwach Orlen Team ART, natomiast Szwajcar w WRT Audi.

W sobotę Kubica wywalczył pierwszy punkt w historii startów w DTM za 10. miejsce na holenderskim torze Assen. Scherer został jedynym kierowcą bez punktów całym sezonie 2020. 

Podczas sobotnich kwalifikacji Kubica został przyblokowany przez Szwajcara i musiał się ratować wyjazdem poza tor, żeby w niego nie uderzyć. Na drugim, szybszym okrążeniu Scherer ponownie przeszkodził Polakowi. Kubica przez jego błąd skończył kwalifikacje na 15. miejscu.

W niedzielę 21-letni kierowca rozbił swój samochód, pędząc 260 km/h. Powodem wypadku były slicki, opony niedostosowane do warunków deszczowych. Wyścig został wówczas przerwany, a na torze pojawiła się czerwona flaga.

Całą sytuację można zobaczyć poniżej:

Scherer lubi agresywną jazdę. Ma na sumieniu wiele przewinień podczas wyścigów DTM w 2020 roku

To nie pierwszy incydent, jakiego dopuścił się Scherer i ucierpiał na nim najbardziej Kubica. Podczas wcześniejszych wyścigów na torze Lausitzring 21-latek uderzył w samochód Polaka, który obrócił się i zanotował potężne straty czasowe do rywali. - Ten atak mnie zaskoczył. On był o wiele za daleko, aby ta próba się udała - opowiadał Kubica, cytowany przez portal sportowefakty.pl.

Scherer słynie z agresywnej jazdy. Podczas sezonu 2020 roku Szwajcar już wiele razy był karany przez sędziów. W sobotę utrudnił jazdę nie tylko Kubicy, ale również innym kierowcom. Przekonali się o tym również Sheldon Van der Linde i Marco Wittman. Pierwszy z nich wylądował poza torem po manewrze Scherera, a drugi poniósł spore straty w wyniku uszkodzenia auta, gdy Szwajcar chciał wyprzedzić Timo Glocka. - Błędnie ocenił to zdarzenie. Jak dotąd mnie nie przeprosił za to - powiedział Wittman, cytowany przez portal motorsport-total.com. Scherer został ukarany przejazdem przez aleję serwisową.

Zobacz incydent z udziałem Scherera, Glocka i Wittmana:

"Jeździ na granicy i przesadza"

To nie wszystkie przewinienia, których dopuścił się szwajcarski debiutant. Pod koniec niedzielnego wyścigu Scherer otrzymał również 30-sekundową karę, ponieważ wspólnie z Philippem Engiem wypchnęli następnego kierowcę BMW z toru. - Obecnie mamy wiele sytuacji związanych z Fabio Schererem. Jeździ na granicy i przesadza - skomentował wybryki Szwajcara ekspert Sat.1 Timo Schneider, cytowany przez portal motorsport-total.com.

- Scherer siedzi w najlepszym samochodzie Audi, nawet jeśli ekipa WRT nadal ma problemy. A jego dotychczasowe wyniki pozostawiają wiele do życzenia. Dwunaste miejsce w pierwszych kwalifikacjach do Spa było jak dotąd jego najlepszym wynikiem - czytamy dalej. - Być może Scherer powinien więcej słuchać wskazówek mentora Martina Tomczyka, który został mistrzem Audi w swoim jedenastym roku startów w DTM w 2011 roku. Scherer i Tomczyk znają się dzięki żonie Tomczyka, Christinie Surer, która wiele lat temu zwróciła uwagę na Scherera podczas zawodów kartingowych - brzmi treść artykułu opublikowanego na portalu motorsport-total.com.

Przeczytaj także: