Przerwany wyścig, piekielne warunki, a Kubica bez punktów. "Jesteście geniuszami"

Robert Kubica tym razem jednak bez punktów. W niedzielnym wyścigu serii DTM na torze w Assen polski kierowca zajął 14. miejsce. Wygrał Sheldon van der Linde. - Jesteście geniuszami, wspaniała strategia - krzyczał na mecie zwycięzca, który wyścig zaczynał z 14. pozycji.

- Gratulacje za 10. miejsce to trochę przesada, jednak to lepsze niż nic. Przynajmniej zrobiliśmy jakiś postęp - mówił Robert Kubica po sobotnim wyścigu na torze w holenderskim Assen, gdzie zdobył pierwszy punkt w serii DTM. Przed niedzielną rywalizacją też apetyty były duże, bo polski kierowca w kwalifikacjach był 10. I to też były jego najlepsze kwalifikacje w tym sezonie, bo w sobotnim wyścigu, w którym zdobył pierwsze punkty, startował z 15. pozycji.

Zobacz wideo Kubica znowu trafił fatalnie. "Podjął się szalenie trudnego wyzwania"

Wypadek na torze w Assen

Ale w niedzielę już punktów nie było. Kubica szybko, bo już na siódmym okrążeniu zjechał do boksu. Z alei serwisowej wyjechał 16., czyli na ostatnim miejscu. Ale potem zaczęli zjeżdżać inni, a Kubica odrabiał straty. Na 11 minut przed końcem wyścigu, kiedy nad Assen rozpadał się straszny deszcz, był 11. Ale wtedy wyścig został zatrzymany. Po tym, jak jadący na slickach Fabio Scherer rozbił auto, pojawiła się czerwona flaga.

Wyścig po kilkunastu minutach został wznowiony. Kierowcy przejechali dwa okrążenia na swoich pozycjach za samochodem bezpieczeństwa, a potem zaczęli się ścigać. Kubica ostatecznie spadł na 14. miejsce. Wygrał Sheldon van der Linde. - Jesteście geniuszami, wspaniała strategia - krzyczał do radia zwycięzca, który niedzielny wyścig na torze w Assen zaczynał z 14. pozycji.

Kolejne dwa weekendy serii DTM odbędą się w Niemczech. Na torze Nuerburgring, gdzie kierowcy ścigać się będą w dniach 11-13 września, a potem 18-20 września.

Przeczytaj też:

Pobierz aplikację Sport.pl LIVE na Androida i na iOS-a

Sport.pl LiveSport.pl Live .