Robert Kubica zyskał trzy pozycje. Jego tempo było jednak bardzo słabe

Nie najlepiej kończy się drugi weekend rywalizacji w DTM dla Roberta Kubicy. Polak znów dojechał na trzynastym miejscu na metę drugiego wyścigu na torze Lausitzring, choć to i tak niezły wynik biorąc pod uwagę, że mógł startować z alei serwisowej. Wygrał obecny mistrz serii, Rene Rast.

Robert Kubica problemy miał już od startu wyścigu. Mechanicy długo usprawniali samochód Polaka i wydawało się, że będzie musiał ruszyć z alei serwisowej. Stamtąd wyjechał na okrążenie formujące, ale do wyścigu wystartował już z szesnastego pola. 

Zobacz wideo Kubica coraz lepiej czuje się w Alfie Romeo! Ekipa Polaka ma jednak spory problem

Robert Kubica szybko zyskał trzy pozycje, ale został wyprzedzony

Na początku Polak utrzymywał się na ostatniej pozycji, ale po kilku okrążeniach zyskał trzy pozycje, gdy poza tor wyjechali Fabio Scherer, Ferdynand Habsburg i Harrison Newey. Na trzynastym miejscu utrzymywał się aż do zjazdu do boksów. Polak zjechał, będąc na czwartym miejscu po szybszych zjazdach innych kierowców i wyjechał na przedostatniej pozycji. 

Szybko minął go jednak Fabio Scherer, który prezentował o wiele lepsze tempo i szybko wyrabiał sobie dużą przewagę nad Polakiem. Na 30. okrążeniu osiągnęła ona aż pięć sekund. Tempo Kubicy było dramatyczne i nie poprawiało się przez długi czas. 

Znów trzynaste miejsce, weekend do wyciągnięcia wniosków

W końcówce pojawiły się jednak ?łopoty rywali. Z wyścigu wycofał się Jamie Green, a problemy z oponami mieli Sheldon van der Linde i Lucas Auer, którzy spadli za Kubicę. Ostatecznie Polak skończył rywalizację na trzynastym miejscu tak, jak w sobotę, ze stratą 34 sekund do zwycięzcy, obecnego mistrza serii DTM, Rene Rasta. Niemiec długo toczył wyrównaną walkę ze zwycięzcą kwalifikacji, Robinem Frijnsem, ale wyprzedził go w połowie wyścigu i wyrobił sporą przewagę.

Rasta gonił Nico Mueller, który na 5 minut przed końcem wyścigu wyprzedził Frijnsa. Ostatecznie udało mu się go nawet zaatakować i na metę wjechali razem. Rastowi pozostało jednak 0,089 przewagi wygrał. Frijnsa wcześnie minął jeszcze Marco Wittmann, więc na podium stanęli Rast, Mueller (obaj Audi) i Wittmann, kierowca BMW. Dla marki to drugie podium w tym sezonie i drugie osiągnięte w ten sam weekend. 

Dla Kubicy Lausitzring przyniósł wyścigi bez wielkich sukcesów, ale bardziej do wyciągania wniosków niż do zapomnienia. Lepszy był na pewno pierwszy, w którym gdyby nie zderzenie z Fabio Schererem, być może mógłby powalczyć w środku stawki. Sam Polak mówi jednak o potrzebie znacznej poprawy tempa. O tę może być jednak bardzo trudno. Kolejny weekend wyścigowy DTM już w dniach 22-23 sierpnia, ponownie na torze Lausitzring. 

Przeczytaj także: