Ismael Bonilla zginął podczas dnia testowego na torze Jerez. Miał 41 lat

W niedzielę na torze wyścigowym w Jerez zginął Ismael Bonilla, który w przeszłości zaliczył kilka startów w klasie 250 cm3. 41-latek uległ wypadkowi, do którego doszło, według relacji świadków, z powodu awarii hamulców w jego motocyklu.
Zobacz wideo Kulisy walki Mateusza Masternaka. "Zawsze go proszę, by walczył w miarę bezpiecznie"

Naoczni świadkowie zdarzenia przyznali, że do wypadku doszło, ponieważ zawiodły hamulce. Bonilla upadł w pierwszym zakręcie toru Jerez, na którego profilu złożono kondolencje z powodu jego śmierci. - Głęboko żałujemy śmierci motocyklisty Ismaela Bonilli, podczas dnia testowego. Składamy serdeczne kondolencje dla rodziny, przyjaciół i organizatora tych jazd - napisano w oświadczeniu.

Bonilla był jednym z najbardziej znanych hiszpańskich motocyklistów amatorów. W swojej karierze wystąpił kilkukrotnie w wyścigach mistrzostw świata klasy 250 cm3 w latach 90. Stale rywalizował także w mistrzostwach Hiszpanii, a także wystartował kilkukrotnie w wyścigach o mistrzostwo Europy.

To już czwarty śmiertelny wypadek, który miał miejsce na torze Jerez, od jego otwarcia w 1985 roku. W 1990 r. zginął Cordovan Javier Moreno. Trzy lata później podczas treningu przed GP Hiszpanii zginął Japończyk Noboyuki Wakai. W marcu 2019 życie stracił 14-letni Marcos Garrido, w wyścigu serii juniorskich.

Przeczytaj także: