Robert Kubica tłumaczy się ze swoich słabych wyników w DTM

Robert Kubica od poniedziałku bierze udział w testach. Jak sam podkreśla w rozmowach z dziennikarzami, musi być realistą, bo ogromną różnicę w serii DTM robi doświadczenie, które Polak cały czas zbiera. - Taką cenę płaci debiutant - podkreślił polski kierowca.

Robert Kubica powrócił na tor po przerwie związanej z epidemią koronawirusa, która wstrzymała możliwość rozpoczęcia sezonu Formuły 1 i DTM. Ta druga seria w poniedziałkowy poranek rozpoczęła czterodniowe testy na torze Nuerburgring. W porannej części pierwszego dnia jazd Kubica był ostatni, a po przerwie zajął 7. miejsce.

Zobacz wideo Kubica w Dakarze? "Musiałby uważać, żeby nie skończyć na dachu"

We wtorek jego pozycja nie uległa znacznej poprawie, w przeciwieństwie do osiągniętego przez niego czasu. Kubica zbliżył się do najlepszych na niespełna pół sekundy. W popołudniowej sesji tak dobrze nie było, bo Polak był ostatni, jednak jak sam podkreśla, cały czas uczy się nowego samochodu, którym przyjdzie mu rywalizować w niemieckiej serii.

Kubica: Taką cenę płaci debiutant

- Musimy być realistami. Nie możemy oczekiwać, że będę jechać na tym samym poziomie, co bardzo doświadczeni kierowcy - ocenił swoją pozycję Robert Kubica, cytowany przez "Motorsport Magazin". - Gdy jesteś nowicjuszem, często jest już za późno, aby coś zrozumieć. Właśnie taką cenę płaci debiutant. Wielu kierowców jest w DTM od dawna i dobrze ją poznało. Dlatego tak trudno debiutantom być szybkim od samego początku - podkreślił Kubica.

- Każdy kierowca ma wiedzę i doświadczenie płynące z prowadzenia pojazdu w danych warunkach. Jeśli np. nie będzie padać podczas testów, a rozpada się w trakcie wyścigu, to ja wtedy takie doświadczenie będę zbierał w trakcie wyścigu. Na pewno pierwsza część sezonu nie będzie łatwa, czeka mnie sporo nauki - mówił Kubica po wtorkowych testach.

Kubica jest jedynym kierowcą ORLEN Team ART, który bierze udział w testach na Nuerburgring. Dzięki temu będzie miał do dyspozycji wszystkie cztery dni jazdy. Testy odbywają się przy najwyższych standardach bezpieczeństwa. Ekipy w alei serwisowej pracują w maseczkach, a także w osobnych garażach, które są od siebie odpowiednio oddzielone. 

Niedawno poznaliśmy kalendarz DTM na sezon 2020. Dotychczas władze serii wstrzymywały się z jego ogłoszeniem ze względu na pandemię. Sezon rozpocznie się w sierpniu od wyścigu w Belgii, a zakończy się w listopadzie w niemieckim Hockenheim. Każda z rund odbędzie się przy pustych trybunach. 

Przeczytaj także:

Więcej o: