Robert Kubica powrócił na tor! Do najszybszych stracił jednak ponad sekundę

Robert Kubica powrócił do jazdy za kierownicą BMW M4 w niemieckiej serii DTM. Polski kierowca, reprezentujący zespół Orlen Team ART wykręcił 7. czas popołudniowej sesji na torze Nuerburgring. Do najszybszego Mike'a Rockenfellera stracił jednak blisko 1,1 sekundy.

Robert Kubica powrócił na tor po przerwie związanej z epidemią koronawirusa, która wstrzymała możliwość rozpoczęcia sezonu Formuły 1 i DTM. Ta druga seria w poniedziałkowy poranek rozpoczęła jednak czterodniowe testy na torze Nuerburgring. W porannej części pierwszego dnia jazd Kubica był ostatni.

Zobacz wideo "Życie kierowców F1 będzie wyglądało zupełnie inaczej. Powrót do gokartów"

W części popołudniowej Kubica został sklasyfikowany na 7. miejscu spośród dziewięciu kierowców, którzy pojawili się na torze. Polak stracił do najszybszego Mike'a Rockenfellera blisko 1,1 sekundy, wykręcając czas 1:20.920. W porównaniu do porannej sesji, był wolniejszy o blisko 0,4 sekundy. Łącznie w poniedziałek pokonał aż 123 okrążenia.

Kubica jest jedynym kierowcą ORLEN Team ART, który bierze udział w testach na Nuerburgring. Dzięki temu będzie miał do dyspozycji wszystkie cztery dni jazdy. Testy odbywają się przy najwyższych standardach bezpieczeństwa. Ekipy w alei serwisowej pracują w maseczkach, a także w osobnych garażach, które są od siebie odpowiednio oddzielone. 

Niedawno poznaliśmy kalendarz DTM na sezon 2020. Dotychczas władze serii wstrzymywały się z jego ogłoszeniem ze względu na pandemię. Sezon ruszy w lipcu na torze ulicznym w Norisring w Niemczech, a zakończy się w listopadzie w niemieckim Hockenheim. Każda z rund odbędzie się przy pustych trybunach. 

Przeczytaj także: