F1. Fernando Alonso od przyszłego roku w McLarenie?

Jak podaje BBC, negocjacje Fernando Alonso z McLarenem powoli dobiegają końca. Kierowca ma podpisać ponoć dwuletnią umowę.

Alonso ma opuścić Ferrari po tym sezonie, mimo że ma jeszcze dwa lata ważnego kontraktu. Hiszpański kierowca do tej pory zastanawiał się, czy nie zrobić sobie wolnego w przyszłym roku, czy nie zdecydować się na propozycję McLarena, z którego odszedł po zaledwie jednym sezonie w 2007 roku. Wcześniej plotkowało się też o Mercedesie, ale wydaje się, że niemiecki zespół mistrzowskiego składu nie zmieni.

Według BBC ponoć już przesądzone - Alonso wraca do McLarena. 33-letni dwukrotny mistrz świata do tej pory wahał się pomiędzy roczną umową a dwuletnim kontraktem z opcją przedłużenia na trzeci rok. Źródła BBC twierdzą, że obecnie jest bliższy tej drugiej opcji.

Partnerem Alonso w McLarenie ma być młody Duńczyk Kevin Magnussen. Stajnia skłania się ku pozostawieniu 22-latka kosztem Jensona Buttona, który ma 15 sezonów na karku (i jeden mistrzowski tytuł).

McLaren, który od przyszłego sezonu będzie napędzany silnikami Hondy, od początku wydawał się faworytem wyścigu po Alonso, gdy okazało się, że Hiszpan chce opuścić Ferrari. Sam zainteresowany też niejako wskazał kierunek, w którym podąży. - Mój następny ruch nie będzie raczej niespodzianką. Mam bardzo ambitne plany. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, mam nadzieję, że kibice będą równie podekscytowani jak ja - powiedział.

Oficjalnie jeszcze nic tak naprawdę się nie wydarzyło. Ferrari jeszcze nie potwierdziło, że Alonso odchodzi, ani że Sebastian Vettel będzie jego następcą, ale były szef włoskiej stajni Luca di Montezemolo zwolnił Hiszpana z ostatnich dwóch lat kontraktu.

Colin Clark podsumowuje sezon Kubicy. To, co zrobił do tej pory jest niewiarygodne

Więcej o: