Mikołajki Wroom! Rozpoczyna się 71. Lotos Rajd Polski

24 odcinki specjalne, 362 kilometry ścigania, 71 załóg, w tym 15 w autach WRC - w czwartek w Mikołajkach startuje 71. LOTOS Rajd Polski. Będzie szybko, być może mokro i na pewno ciekawie - czołówka, na czele z Robertem Kubicą, prawie nie zna mazurskich tras.

Kliknij, aby powiększyć infografikę - mapa rajdu:

- Pierwszy raz dobrze bawiłem się na szutrze i z niecierpliwością czekam na Rajd Polski - mówił trzy tygodnie temu Polak po zajęciu ósmego miejsca w Rajdzie Włoch. Po trudnym początku sezonu Kubica wreszcie zaczyna odnajdywać się na piaszczystych trasach - na Sardynii przez kilkanaście oesów utrzymywał równe, szybkie tempo i gdyby nie pechowy kamień i urwane koło, pewnie skończyłby zmagania na świetnym piątym miejscu.

Kubica nie ukrywa, że Rajd Polski jest dla niego wyjątkową imprezą, jednak na każdym kroku przypomina, że głównym zadaniem wciąż jest trening, zbieranie doświadczenia i bezpieczne dojechanie do mety i wciąż zaznacza, że szansy na walkę z czołówką nie ma. Założony przed sezonem cel - wygranie oesu - zrealizował już na pierwszych odcinkach styczniowego rajdu Monte Carlo. Teraz nieśmiało zaczyna przebąkiwać o pierwszym oseowym triumfie na szutrze (mówił o tym w wywiadzie dla Sokolimokiem.pl ). We Włoszech na jednej z dłuższych prób przegrał tylko z Latvalą.

Mimo że kierowca M-Sportu startował w Mikołajkach rok temu, mazurskich tras nie zna - w porównaniu z poprzednią edycją organizatorzy zmienili większą część oesów. To jednak problem całej czołówki. Polskie trasy najbardziej przypominają fińskie, więc dobrze powinni się tu czuć wicelider klasyfikacji generalnej Jari-Matti Latvala (Volkswagen), Juho Hänninen (Hyundai) i Mikko Hirvonen (M-Sport), który cztery lata temu wygrał ostatnią rundę mistrzostw świata w Polsce. - Z zeszłego roku znam może z 10 kilometrów. Mimo że jestem Polakiem, w Mikołajkach będę dopiero drugi raz. To nie jest najlepszy moment na walkę z czołówką, choć dla mnie to najlepszy teren. Jest neutralny, bo rywale też go nie znają - mówi Kubica. To duża zmiana - przez większą część sezonu Polak dopiero poznaje trasy, gdy rywale korzystają ze zdobytych w poprzednich latach notatek. Tutaj wszyscy wystartują z podobnej pozycji.

Głównymi faworytami do zwycięstwa są jak zwykle kierowcy Volkswagena - obecnie urzędujący mistrz świata i lider klasyfikacji generalnej Sebastien Ogier i depczący mu ostatnio po piętach Latvala. - Testy wypadły bardzo dobrze, nawierzchnia jest miękka i piaszczysta. Już po kilku przejazdach droga szybko się niszczyła, stawała się nierówna. Spodziewam się takiej sytuacji w rajdzie, drugie przejazdy będą się znacznie różniły od pierwszych - twierdzi Francuz. Wyzwanie może być jeszcze większe - organizatorzy byli zmuszeni skrócić jeden z odcinków na Litwie, który jest w fatalnym stanie po opadach deszczu. Prognozy pogody mówią, że deszcz może spaść także podczas zmagań.

W autach WRC będą ścigali się trzej Polacy - oprócz Kubicy, którego fiesta specjalnie na Rajd Polski została pomalowana w biało-czerwone barwy, w Mikołajkach stawią się Michał Sołowow i Krzysztof Hołowczyc. Obaj też będą starali się ujarzmić Fiestę RS WRC. W sumie w Rajdzie Polski wystartuje jedenaście polskich załóg.

Pierwszy raz w historii mistrzostw świata zmagania będą toczyć się także na Litwie, gdzie w piątek odbędą się cztery próby. Najciekawiej powinno być w sobotę - kierowcy do przejechania będą mieli aż dziewięć osesów, w tym najdłuższy i debiutujący w rajdzie OS Gołdap, na trasie którego znajduje się efektowna hopka. Aż czterokrotnie odbędzie się także 2,5-kilometrowy OS na Arenie Mikołajki. Rajd zakończy Power Stage w Baranowie.

Transmisje z sobotniego OS Baranowo i niedzielnego Power Stage'u w TVP2. Relacja na żywo i wyniki całego rajdu w Sport.pl.

Lista uczestników

Plan 71. Rajdu Polski:

Czwartek 26 czerwca:

Piątek, 27 czerwca

Sobota, 28 czerwca

Niedziela, 29 czerwca

Więcej o: