Wyścigi NASCAR. "Danica Patrick będzie tworzyć historię"

W swoim drugim starcie w prestiżowym wyścigu Daytona 500 Danica Patrick zajęła wysokie ósme miejsce. - Ona będzie tworzyć historię - skomentował drugi na mecie Dale Earnhardt junior.

Patrick mogła liczyć na jeszcze lepszy wynik, po tym jak wygrała kwalifikacje i jako pierwsza kobieta w historii startowała z pole position. Jeszcze przed ostatnim okrążeniem była trzecia, ale ostatecznie spadła o pięć pozycji. Prestiżowy wyścig wygrał Jimmie Johnson przed Earnhardtem juniorem.

Wygrana w kwalifikacjach to niejedyny historyczny wyczyn Patrick na torze w Daytona Beach. Jest pierwszą kobietą, która prowadziła wyścig, a jej ósme miejsce jest najwyższe w historii wśród zawodniczek. Dotychczas rekordowe było 11. miejsce, na którym wyścig ukończyła w 1980 roku Janet Guthrie.

- Ona będzie tworzyła historię przez cały rok. Fajnie jest śledzić jej postęp. Zawsze kiedy widziałem ją w zamieszaniu na torze, pozostawała bardzo spokojna - komplementował swoją rywalkę Earnhardt, który zajął drugie miejsce już po raz trzeci w ostatnich czterech latach.

Ulubienica Ameryki

Dobry występ Patrick to znakomita wiadomość dla licznych sponsorów 30-letniej zawodniczki. Amerykanka jest piątą najbogatszą sportsmenką świata. Ustępuje jedynie tenisistkom: Rosjance Marii Szarapowej, Chince Na Li, swojej rodaczce Serenie Williams i Dunce Karolinie Woźniackiej. W opublikowanym w sierpniu 2012 roku rankingu zarobki Patrick szacowane są na 13 milionów dolarów rocznie.

Do tej pory krytycy łączyli zainteresowanie Amerykanką z jej atrakcyjnością fizyczną. Teraz udowadnia niedowiarkom, że jest w stanie rywalizować z najlepszymi w prestiżowych wyścigach NASCAR.

- Ona jest kierowcą, ma ten zmysł. Wie, co się wydarzy, podejmuje odpowiednie decyzje na torze - chwali Earnhardt.

- Czuję się zaszczycona, ale moim celem jest bycie najlepszym kierowcą i to są rzeczy, które dzieją się po drodze - komentowała swoje osiągnięcia Patrick. - To się dzieje, jestem z tego dumna, ale to nie są moje cele - studziła emocje w rozmowie z "New York Times".

Relacje z najważniejszych zawodów w aplikacji Sport.pl Live na smartfony

Więcej o: