Rajdy. Polskie Koszyce w rajdzie na Słowacji?

W czwartek rusza Rajd Koszyc, piąta eliminacja Platinum Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Lider klasyfikacji generalnej Kajetan Kajetanowicz trzeci raz z rzędu może sobie zapewnić tytuł.

Nie umiemy się powstrzymać na Facebook/Sportpl ?

Przed rokiem Kajetanowicz był w Koszycach piąty, ale wystarczyło to do zwycięstwa - po raz drugi z rzędu - w klasyfikacji generalnej całego sezonu.

Tytuł może odebrać mu tylko katastrofa. Z czterech dotychczasowych eliminacji wygrał wszystkie, był najszybszy na 84 proc. odcinków specjalnych i do kompletu punktów w klasyfikacji generalnej zabrakło mu tylko pierwszego miejsca po pierwszym dniu Rajdu Świdnickiego (był drugi). Prowadzi z przewagą 83 punktów nad drugim Michałem Bębenkiem z Platinum Rally Team. W każdym z trzech rajdów do końca sezonu jest ich do zdobycia 45. Jeśli więc kierowca Lotos Dynamic Rally Team wygra na Słowacji, najpewniej zapewni sobie tytuł.

- Dla niego i dla mnie Rajd Koszyc od dwóch lat związany jest ze szczególnymi emocjami. Mam nadzieję, że w tym roku tradycji stanie się zadość i będziemy świadkami trzeciej części "Powrotu Króla" - mówi pilot polskiego kierowcy Jarosław Baran. - Wracamy na szybkie i niesamowicie śliskie asfalty na Słowacji. Rajd Koszyc nie jest już dla nas imprezą nieznaną i mamy szansę skorzystać z doświadczeń zebranych w ostatnich sezonach. Większość prób, w tym najdłuższy odcinek Dubnik, znamy. Ale organizator urozmaicił rywalizację i część odcinków będzie pokonywana w kierunku przeciwnym niż do tej pory, a dwa są całkowicie nowe - wyjaśnia.

Kierowcy będą się ścigać w piątek i w sobotę. W czwartek samochody przejdą odbiór techniczny, kierowcy przejadą też nieoficjalny, pięciokilometrowy odcinek testowy. Trasa ma około 550 km, w tym 164 km podzielonych na trzynaście odcinków specjalnych. Start do pierwszego zaplanowano na godzinę 8.48 w piątek. Ostatni, trzynasty rozpocznie się w sobotę o 15.40. Na liście startowej jest 116 załóg w tym 24 z Polski. Tak dużo, bo Rajd Koszyc jest jednocześnie eliminacją rajdowych mistrzostw Polski, Słowacji i Węgier.

Głównym rywalem Polaka będzie startujący z numerem 1. Słowak Józef Bereś junior, który przed rokiem wygrał po raz czwarty z rzędu, wyprzedając na mecie Michała Sołowowa. Tym razem pojedzie z innym pilotem - Czech Petr Stary zastąpi Roberta Mullera.

- Bardzo lubię wyzwania i na obcym terenie będę odrobinę zuchwały, ale nie zarozumiały - zapowiada Kajetanowicz. - Jedziemy do Koszyc i słowaccy kierowcy mają wielkie ambicje rozdysponować między siebie miejsca na podium. Powalczymy z nimi, ale wciąż najważniejsza jest walka o zwycięstwo w mistrzostwach Polski.

Polacy już wygrywali Rajd Koszyc. W 2001 r. najszybszy na słowackich trasach był Janusz Kulig. Pięć lat później triumfował Grzegorz Grzyb, który wystartuje również w ten weekend. Trasę zna doskonale - w mistrzostwach Słowacji jeździ od lat - a przed miesiącem w Rajdzie Rzeszowskim był drugi, za Kajetanowiczem.

Tragiczne zakończenie Rajdu Barum ?

Więcej o: