Rajdy samochodowe. Śmierć walijskiego rajdowca Garetha Robertsa

Pilot Gareth Roberts zginął w sobotę podczas Rajdu Targo Florio po tym jak jego samochód wypadł z trasy na jednym z zakrętów.

24-letni Walijczyk zginął na trasie piątej eliminacji International Rally Challenge w którym brał udział razem z Craigem Breenem.

Włoska agencja ANSA donosi, że Peugeot 207 Walijczyków uderzył w barierki otaczające trasę stroną, po której siedział Roberts. Służby medyczne nie zdołały go uratować.

Breen wyszedł z wypadku bez szwanku. Szczęśliwie nie ucierpiał również żaden z kibiców.

"Na ósmym odcinku specjalnym Targa Florio-Rally doszło do wypadku z udziałem samochodu Craiga Breena i Garetha Robertsa. Rajd został natychmiast wstrzymany, aby umożliwić interwencję służbom medycznym. Niestety, mimo starań, Gareth Roberts zmarł. Reszta wyścigu została anulowana" - brzmi oficjalne oświadczenie IRC.

- Śmierć 24-letniego mężczyzny na początku fantastycznej kariery to zawsze tragedia - dodał dyrektor generalny IRC Jean-Pierre Nicolas.

Redaktor to dopiero jest kibic! Poznaj nas na profilu Facebook/Sportpl ?

Więcej o: